wal korbowy

       

Pokrewne


Ogldasz odpowiedzi wyszukane dla zapytania: wal korbowy





Temat: Olej z beczki

Marek Kaszyński napisał(a) w wiadomości: <8udime$nn@news.onet.pl...


Piotr napisał(a) w wiadomości: <8udh1j$k8@info.cyf-kr.edu.pl...

| A w jakim czasie? Po jakim przebiegu? Jakie objawy?
| Naprawdę jestem ciekawy.

| Po ok 70.000 stosowania Lotos'a 10W40 poleciał mi wał korbowy na
półpierście
| niach. (nie ma innego wytłumaczenia)
| Ford Orion '91

| Pozdrawiam
| Piotr

Może ten Lotos byl z beczki ... ;-)


To co mogli wlać? Veco? Chyba tylko to jest tańsze, cholera a może droższe, niepamiętam.

---------------------------------
Pozdrawiam
 Wojtek

Opel Vectra 1,8 16V<


Na priva - wytnij cyfry z adresu.
ICQ 70797104
www.castrol.pl

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Olej z beczki

On Thu, 9 Nov 2000 07:43:35 +0100, Piotr wrote:
| A w jakim czasie? Po jakim przebiegu? Jakie objawy?
| Naprawdę jestem ciekawy.
Po ok 70.000 stosowania Lotos'a 10W40 poleciał mi wał korbowy na półpierście
niach. (nie ma innego wytłumaczenia)


A ty jesteś jasnowidzem z certyfikatem i wiesz, że olej był jedyną
przyczyną...Jak ja lubię takie teksty.... Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: było: motocyklista tez czlowiek - palant

On Wed, 30 Aug 2000 13:54:39 +0200, ZdroYY wrote:
zapewniam Cię że gdybys wyjechal mi znienacka z podporządkowanej a ja
jadąc powiedzmy 200 km/h i nie mając okazji wychamowac przyładowałbym
w bok auta od Twojej strony motocyklem ważacym 300kg, to jedyną rzeczą
jaką łączyłąby obie połowki Twojego auta mógłby być  wał korbowy [...]
zapewniam Cię również że ani Ty ani twój pasazer nie przeżyłby tego
zderzenia


Zebys sie kiedys nie zdziwil nieprzyjemnie. Sporo ciezsze rzeczy
troche wolniej wjezdzaja w bok i auta to jakos wytrzymuja..
Za to ty prawie na pewno nie przezyjesz, choc cuda sie zdarzaja..

J.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Jaki TD do 20+k?


| Bo o Fordowskim 1.8 TD wiele, oj wiele można usłyszeć niedobrego....

Znow zagadkami prawisz, moze sie podzielisz tymi niedobrymi rzeczami?


To jest FAKT ze fordowski 1.8 d i td sa słabe....
- głowica
- sam wałek
- td- wał korbowy
- wycieki
- rozrząd - fatalne skutki gdy peknie pasek a peka ( Gates najczęściej -
zaczeli produkcje w PL)
- głośna praca
- turbina - częste awarie
- pompa wtryskowa - tragedia

wymieniac dalej ?:))))

ehhh...słabiutki ..... nie to co 2.3 D w Sierrach ale z Peugota i tak więc
co się dziwic...

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Silnik Wankla? jak to jest ...
Dnia Sun, 27 Feb 2005 14:26:56 +0100, Jurand napisał(a):

Nie kupuj Wankla, jesli z zamilowania nie jestes mechanikiem samochodowym.


Mam w sklepie na wystawie Wankla Mazdowskiego i z tego co go sobie
poogladalem to tam poza uszczelnieniami czolowymi "tlokow" to specjalnie
nie ma sie co zepsuc (ten o ktorym mowie na to wlasnie polegl), brak
rozrzadu, prosty wal korbowy.
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: wymiana silnika w Krakowie-Focus

On Wed, 5 Sep 2007 09:58:48 +0200,  Karol J. wrote:
Jak już to korbowód...no ale woda nie stawia takiego oporu, żeby korbowód
był w stanie się skrzywić.
Chyba nie wiesz co mówisz :-). Kilka ml wody w cylindrze i masz
pozamiatane...


Kilka to nie, ale troche wiecej to juz ryzyko.
Przestrzen wolna to tam ze 40ml.

Cholera ale krzakami jeździcie.
Mam skromne, stare i wogóle... Audi z silnikiem 2.2 (KV)
Wmontowałem się kiedyś równo w wodę. (wlot powietrza jest dość nisko)
Silnik poprostu zgasł.
Otworzyłem komorę filtra powietrza (4 klamry), wyleciało około litra wody,
filtr wyrzuciłem do najbliższego śmietnika, bo mokry doszczętnie.
Powykręcałem świece, obróciłem rozrusznikiem kilka razy, złożyłem
wszystko...i pojechałem.


Miales po prostu szczescie. Pomysl co by sie stalo jakby wlecalo wody
wiecej niz wolna przestrzen w gornym polozeniu tloka ?

I wcale sie nie dziwie ze ASO nie chce zmieniac jednego korbowodu, bo
przy okazji cierpi wal korbowy [a moze "pogieta korba" to wlasnie
znaczy], sruby mocujace panewki i glowice. A moze tez cos w tloku.

J.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Co to znaczy "zmulony silnik"
Tylko nie bijcie ;) Gdzieś-kiedyś słyszałem, że przy eksploatacji na
zbyt niskich obrotach (super typowe np. w Polonezach których silniki dla
przetrwania wymagają częstego wkręcania) na tłoki działają duże
przeciążenia (siły?) boczne które powodują zniszczenie ścianek cylindra.

Nie tylko w Polonezach.

W kazdym silniku przy zbyt niskich obrotach pojawia sie negatywny wplyw zbyt
duzych sil na np. wal korbowy. Po prostu przy normalnej eksploatacji sila
wybuchu mieszkanki porusza tlokami w miare sprawnie, przy zbyt malych
obrotach tlok w casie wybuchu nie jest w stanie przesunac sie w dol tak
szybko jakby wymusil to wybuch przy wyzszych obrotach.

Maciej.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Co to znaczy "zmulony silnik"

W kazdym silniku przy zbyt niskich obrotach pojawia sie negatywny wplyw zbyt
duzych sil na np. wal korbowy. Po prostu przy normalnej eksploatacji sila
wybuchu mieszkanki porusza tlokami w miare sprawnie, przy zbyt malych
obrotach tlok w casie wybuchu nie jest w stanie przesunac sie w dol tak
szybko jakby wymusil to wybuch przy wyzszych obrotach.


to ja moze sie dolącze....
a jak jest z dieslami - wiadomo ze one nie lubia wys obrotow, zreszta nie trzeba
wys krecic, bo to sa wolnoobrotowce....

Maciej.


pozdr
marcin
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Co to znaczy "zmulony silnik"
Dnia Wed, 15 Jun 2005 17:07:53 +0000, Robert Rędziak napisał:

On Wed, 15 Jun 2005 14:30:17 +0200, Alex81 <a13@super.op.pl
wrote:

Ale to słyszałem dawno temu i możliwe że pokręciłem wszystko :)

 Pokręciłeś. Chodzi o duże siły na łożyskach ślizgowych.

 r.


Nie pokrecil. Tlok porusza sie w pionowej osi cylindra, ale korbowod poza
polozeniem szczytowym jest od niej odchylony, co powoduje, ze sila z
jaka dziala tlok na wal (lub odwrotnie, zaleznie od suwu), rozklada sie na
dwie skladowe: rownolegla do osi cylindra i prostopadla, dzialajaca na
gladz cylindra.

Jesli obroty sa niskie, to sily duze. Z czasem scianki tloka zaczynaja
sie upodabniac do powierzchni bocznej stozka o elipsie w podstawie.

No i oczywiscie owalizuje sie tez wal korbowy, wybijaja panewki i inne
takie nieprzyjemne :)

Grzesiek

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: MOC

Użytkownik Krzysztof <adamskikrzysz@wp.pl w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:3b9c8@news.vogel.pl...
Co morzna zrobić aby zwiększyć moc silnika. Jak najtańszym kosztem ale
jak
najlepszy efekt. W najpopularniejszym polskim Maluchu.


Wysiąść i popchnąć ;-P

Widze że mam doczynienia z samymi ekspertami.
Macie zajebiste rady.


Oj, wyluzuj się. Coś taki sztywny, jakbyś wał korbowy połknął?

ATSD to pierwsza rada imć Fakira (udać się do fachowca) wydaje mi się
najsensowniejsza - zwykle jak amator się bierze sam (dla oszczędności) do
robienia przeróbek, to potem i tak to wszystko kilka razy drożej kosztuje.

Pewien efekt może dać ot chociażby idealne wyregulowanie, wyczyszczenie i
nasmarowanie sprzęta.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Ceramizer - czy ktoś to zastosował ...


... do silnika i nie wstydzi się przyznać :)  ?

Witam!
Jak w tytule. Zaznaczam, że nie chcę rozpoczynać wątku na poziomie
magnetyzerów
lub sławnej dyskusji o wpływie płyt CD na działanie "suszarek" :)


Wlalem to cos i nie zauwazylem roznicy :)
Zaraz jeden taki madry grupowicz napisze, ze wal korbowy nie nasycil sie
czasteczkowo i, ze wogole jestem glupi :) On sprzedaje szwajcarski specyfik
ktory dziala ale kosztuje 3 x wiecej - to tak jak ci idioci co sprzedaja
"oryginalne" jedyne dzialajace magnetyzery za 1200 zl :)

Kiedy napisalem do licytujacego takie "cudo", ze jest idiota to dostalem
odpowiedz z tego samego adresu IP co odpisal mi sprzedajacy -"gowno cie to
obchodzi"  :) Chyba zaczne handlowac marzeniami na allegro :)

Picasso

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Ceramizer - czy ktoś to zastosował ...
P_ablo pisze:

... do silnika i nie wstydzi się przyznać :)  ?

Witam!
Jak w tytule. Zaznaczam, że nie chcę rozpoczynać wątku na poziomie
magnetyzerów
lub sławnej dyskusji o wpływie płyt CD na działanie "suszarek" :)

Wlalem to cos i nie zauwazylem roznicy :)
Zaraz jeden taki madry grupowicz napisze, ze wal korbowy nie nasycil sie
czasteczkowo i, ze wogole jestem glupi :) On sprzedaje szwajcarski specyfik
ktory dziala ale kosztuje 3 x wiecej - to tak jak ci idioci co sprzedaja
"oryginalne" jedyne dzialajace magnetyzery za 1200 zl :)

Kiedy napisalem do licytujacego takie "cudo", ze jest idiota to dostalem
odpowiedz z tego samego adresu IP co odpisal mi sprzedajacy -"gowno cie to
obchodzi"  :) Chyba zaczne handlowac marzeniami na allegro :)

Picasso

Mała poprawka! Nie idioci "sprzedają" - tylko idioci KUPUJĄ :)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: pasek rozrzadu - pytanie


On Tue, 26 Feb 2002, ErkA wrote:
1. od czego konkretnie jest odpowiedzialny pasek rozrzadu


Pasek rozrzadu przenosi naped z walu korbowego na walek (lub walki)
rozrzadu, redukujac przy okazji dwukrotnie predkosc katowa (poniewaz walek
rozrzadu obraca sie dwukrotnie wolniej niz wal korbowy, kolko pasowe
walka rozrzadu jest dwukrotnie wieksze niz kolko na wale korbowym).
Poniewaz w trakcie pracy silnika faza obrotu walka rozrzadu musi byc
scisle zsynchronizowane z faza obrotu walu korbowego - kolka rozrzadu i
pasek sa "zebate" i musza byc zamontowane w scisle okreslonym wzajemnym
polozeniu.


2. jak samemu sprawdzic stan paska


Nie da sie - pasek moze wygladac na calkowicie "zdrowy" i peknac kilka
godzin pozniej. Jedyna rada, to wymieniac pasek regularnie zgodznie z
zaleceniem producenta i kupowac tylko "firmowe" paski dobrej jakosci.


3. no i gdzie to cholerstwo sie znajduje.... bo ja widzialem pare paskow
w swoim aucie


Zalezy w jakim aucie - z reguly jest ukryty pod plastikowa obudowa
znajdujaca sie na silniku po stronie przeciwnej niz skrzynia biegow :)))))

Pozdrawiam :)

W.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: pasek rozrzadu - pytanie
Uzytkownik "Wojciech Borczyk" <b@moon.astro.amu.edu.plnapisal w
wiadomosci


Pasek rozrzadu przenosi naped z walu korbowego na walek (lub walki)
rozrzadu, redukujac przy okazji dwukrotnie predkosc katowa (poniewaz walek
rozrzadu obraca sie dwukrotnie wolniej niz wal korbowy, kolko pasowe
walka rozrzadu jest dwukrotnie wieksze niz kolko na wale korbowym).
Poniewaz w trakcie pracy silnika faza obrotu walka rozrzadu musi byc
scisle zsynchronizowane z faza obrotu walu korbowego - kolka rozrzadu i
pasek sa "zebate" i musza byc zamontowane w scisle okreslonym wzajemnym
polozeniu.


wszystko to prawda pod warunkiem jednak ze mowimy o silniku czterosuwowym, w
silniku dwusuwowym walek rozrzadu obraca sie z taka sama predkoscia jak wal
korbowy

pozdr.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: kolizyjny rozrzad?


On Sat, 10 Aug 2002, Daniel_I wrote:
uruchamiał silnik, gdy zerwał się pasek rozrządu (Opel). Właściciel
nie wiedział, co się stało, więc najpierw długo kręcił rozrusznikiem,
a że nic to nie dało, to razem z przypadkowym przechodniem próbował
uruchomić auto "na pych".
    [...]
Można powiedzieć, że właściciel pechowego auta wykazał maksimum woli,
ażeby uszkodzić silnik. :-)


Niezupelnie. Pamietaj o tym, ze jak juz pasek sie zerwie, to przy
wszelkich probach krecenia rozrusznikiem/pchania/holowania obraca sie
tylko wal korbowy - natomiast walek rozrzadu (a co za tym idzie zawory)
pozostaje w polozeniu, w jakim byl w chwili zerwania paska (no, gwoli
scislosci: + pewna poprawka na jego bezwladnosc... ;-)))  Zatem jesli tlok
nie walnal w zawor zaraz po tym zdarzeniu, to rowniez nie ma szansy tego
uczynic pozniej :-)

Pozdrawiam

W.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: kolizyjny rozrzad?


On Sat, 10 Aug 2002, Daniel_I wrote:
Zaraz, zaraz... Rozważmy sytuację z punktu widzenia pojedynczego zaworu
:-Po ustaniu synchronizacji z wałem korbowym tenże zawór znajduje się
w jednej, ustalonej pozycji - ale ta pozycja może być praktycznie
przypadkowa. W przypadku jakichkolwiek działań, które powodują, że wał
korbowy się obraca, tłok przemieszcza się wewnątrz cylindra pomiędzy
swoimi skrajnymi położeniami. Dlaczego uważasz, że w takiej sytuacji nie
ma szansy na zderzenie zaworu z denkiem tłoka?


No wlasnie - i do takiego zderzenia musialoby dojsc juz podczas chocby
_pierwszego_ obrotu walu korbowego o 360 stopni. Jesli nie doszlo, to
mozesz sobie dalej tym walem (korbowym) dalej krecic ile tylko dusza
zapragnie... ;-))))

Hint: zaworami porusza _walek_rozrzadu_ a nie _wal_korbowy_ - a po
zerwaniu paska jest on _nieruchomy_ :-)))

Pozdrawiam :)

W.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: padł pasek rozrzadu
Użytkownik "Jakub Zawiła-Niedźwiecki" <j@astercity.netnapisał w
wiadomości


| Dlaczego nie w samochodowych?

Bo wymagaja smarowania, a tymczasem we współczesnych
smaochodach wyeliminowano właściwie wsyztsko co
wymaga regularnego smarowania?  Inna sprawa że


Wał korbowy, zawory i całą resztę też? ;-P


można by wtedy puścic napęd rozrządu jakoś w
bloku silnika i tam olej dostarczyć...


Ano właśnie - w moim maleństwie łańcuszek jest w bloku silnika (taki jakiś
potrójny czy nawet poczwórny - dla ustalenia nomenklatury: "zwykły" rowerowy
jest "podwójny") i jest smarowany tym samym olejem, co cała reszta rozrządu
(i silnika).

Zresztą jakoś nie widziałem jeszcze silnika motocyklowego z łańcuchem
rozrządu siedzącym na zewnątrz...

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: klopoty z odpalenie po wymianie uszczelki :)


On Fri, 13 Dec 2002, Lukis wrote:
ile kosztuje mniej wiecej ustawienie rozrzadu? czy to jest to samo co
ustawienie zaplonu?


Zdecydowanie co innego ! :)))) Moge Ci opisac jak to sie robi w silniku
"Passata II" (1.6D): ustawiasz wal korbowy silnika w pozycji GMP
pierwszego tloka (wedlug znakow na kole zamachowym silnika), zdejmujesz
pokrywe zaworow. W tylnym czopie walka rozrzadu znajduje sie podluzny
"wpust", ktory przy takim polozeniu walu powinien byc dokladnie rownolegly
do powierzchni glowicy i tylko przy takim wzajemym ustawieniu walu i walka
rozrzadu powinien byc zakladany pasek.

Pozdrawiam :)

W. (VW Passat 1.6D)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: MotoDoctor


Drobne pytanko do fachowców:-)
Czy MotoDoctor choć trochę przedłuży życie dość zużytego silnika?? Chodzi
mi
o maxymalne odwleczenie remontu silnika. Są może jakieś lepsze środki do
takich zabiegów??


Jezeli masz problemy z cisnieniem oleju to wlewaj.
To uratuje Twoj wal korbowy.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: MotoDoctor
Hello Pawel,

Wednesday, October 8, 2003, 12:34:50 PM, you wrote:


| Drobne pytanko do fachowców:-)
| Czy MotoDoctor choć trochę przedłuży życie dość zużytego silnika?? Chodzi
| mi o maxymalne odwleczenie remontu silnika. Są może jakieś lepsze środki do
| takich zabiegów??


PLJezeli masz problemy z cisnieniem oleju to wlewaj.
PLTo uratuje Twoj wal korbowy.

Czego jak czego ale wału to na pewno nie uratuje. Tak samo jak syfa
pudrem się nie leczy.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: MotoDoctor


PLJezeli masz problemy z cisnieniem oleju to wlewaj.
PLTo uratuje Twoj wal korbowy.

Czego jak czego ale wału to na pewno nie uratuje. Tak samo jak syfa
pudrem się nie leczy.


Pamietasz Roman ksiazke o mechanice?
Ja przeczytalem, a Ty?

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: MotoDoctor
Hello Przemek,

Thursday, October 9, 2003, 12:54:28 PM, you wrote:


| Czego jak czego ale wału to na pewno nie uratuje. Tak samo jak syfa
| pudrem się nie leczy.
| Pamietasz Roman ksiazke o mechanice?
| Ja przeczytalem, a Ty?


PRoman uwierzyl w reklame maganteca... jednak nie chodzi w oleju o "miod"

RoMan przejeździł Poldkami ponad 100 kkm. RoMan widział wał korbowy z
Poldka ze słabym ciśnieniem oleju i mierzył czopy. I Roman wie, że
najlepszym sposobem na uratowanie takiego wału jest szlifowanie czopów
i założenie nowych panewek.

Poblepiajacy elementy i w ten sposob zapobieganie ich nieszczeniu ale
Pprzede wszystkim o wytworzenie cisnienia, ktore nie pozwoli na ocieranie
Psie korb o wal...Jezeli panewki sa zniszczone tak, ze przestrzen jest za
Pduza aby pompa oleju na standardowym oleju wytworzyla cisnienie nalezy
Pwlasc gesty olej albo wlac zageszczacza

Zagęszczacze nie zregenerują zowalizowanych czopów.

[...]

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: MotoDoctor


| RoMan przejeździł Poldkami ponad 100 kkm. RoMan widział wał korbowy z
| Poldka ze słabym ciśnieniem oleju i mierzył czopy. I Roman wie, że


Roman mowic jak Pietaszek.. dlaczego tak mowic? (traktuj to jako zart!)


| Zagęszczacze nie zregenerują zowalizowanych czopów.


zakladajac ze masz klopoty z ciesnieniem i nie masz mozliwosci/czasu/pieniedzy
na przeprowadzenia remonciku, auto muszisz uzywac.. co robisz?
a) olewasz sprawe
b) wlewasz motodoctora
c) cos innego?
Pozdrowienia,
Przemek

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Stary watek, czyli jak wyjac wal korbowy z "Granady" Adama P. :)
Dawno temu na tym forum (w wątku "Wymiana panewek (125p) (troche
dlugie)" ) toczyła się dość zażarta dyskusja na temat, czy w "Granadzie"
Adama P. można wyjąć z silnika wał korbowy nie demontując do tego celu
rozrządu ani nie wyjmując skrzyni biegów. Adam twierdził wówczas, że
jest to możliwe, ponieważ można wał przesunąć do przodu a następnie
opuścić dołem przez specjalne wycięcie w korpusie sprzęgłowym.
Podsumowanie dyskusji można znaleźć w wiadomości:

<5i8an05dr9i424v2t583a93g8jp3jfd@4ax.com

[...]


Obudowa sprzegla jest tam wycieta od spodu na tyle [ze] wal z kolem i
sprzeglem wyjdzie ?


Wyjdzie.

[...]

Wczoraj miałem okazję na własne oczy zobaczyć (a nawet uwiecznić na
zdjęciu ;-) korpus sprzęgłowy "Granady" Adama P. :

http://moon.astro.amu.edu.pl/granada.jpg

Jakoś żadnego "wycięcia" w nim nie widać - jest on od dołu zamknięty,
jak w większości innych aut. Może więc oprócz umiejętności stricte
mechanicznych do takiego demontażu potrzebne są umiejętności telekinezy
i teleportacji ? :)))

Pozdrawiam :)

W.

P.S. Do Adama P. - "in real life" jesteś o wieeeele bardziej sympatycznym
facetem, niż wydawało mi się dotąd na podstawie lektury Twoich postów na
p.m.s. :)))

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: wal korbowy silnika - help me
 Oblicz maksymalną wartość siły działającej na wał korbowy silnika
spalinowego, który wykonuje n=2400 obr/min, jeżeli skok tłoka wynosi 12 cm, a
masa tłoka 0,8kg.

nie iwem po co mi  jest to obr/min
 MOC = Monet obrot * obr/min ale nie mam podanej mocy w tresci ? :/
 Monet = F x r  = mg * 1/2*12 *sin 90 ?  

  wyszlo mi z F = n (obroty ) * mg * 6 cm  ?

dla mnei to zadaniej est troche bez sensu ?
posze o jakies wskazowki i naprowadzenie mnie  

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Nowa Skoda Fabia 1.4TDI i pęknięty wał korbowy
Nowa Skoda Fabia 1.4TDI i pęknięty wał korbowy
Witam!

Kupiłem w tym roku skodę fabię z silnikiem 1.4TDI. Po 4 miesiącach od zakupu
w czasie jazdy zgasł silnik i omal nie zginąłem przy tym. Okazało się, że
pękł wał korbowy! Czy ktoś słyszał o takim wypadku?

Pozdrawiam
Dw4rf Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Wał korbowy do AR 145
Wał korbowy do AR 145
Ile może kosztować używany wał korbowy do silnika boxer 1,6? Chodzi mi o
orientacyjną cene, żeby się nie naciąć przy kupnie? A może wiecie gdzie moge
takie coś zakupić? Mój niestety nie nadaje się do kolejnego szlifowania ;-/ Z
góry dzięki! Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Wał korbowy Alfa 146
Wał korbowy Alfa 146
Poszukuję wału korbowego do Alfy 146 2.0 16V TS (lub cały silnik) i niestety
nigdzie nie mogę takiego znaleźć Auto jest z 1996 roku. Jeżeli miałby ktoś
takie części lub namiar na kogoś kto takie coś posiada będę wdzięczny Z góry
dziękuję za odpowiedź Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: AR 156 1.8 TS Wał korbowy...
AR 156 1.8 TS Wał korbowy...
Witam bo sie jescze ttego tutaj nie robilem ;-)

W mojej AR156 18.TS do '97 wymiany zostal zakwalifikowany wal korbowy (stuki, nierowna praca powyzej 3k i nagrzanym silniku)...Problem, wal ktory zostal wyciagniety jest juz na smieci.Mam inny, nominalny do tego silnika.Mial on zagoscic zamiast, ale....Jest inny, a na bank wyjety z podobnego silnika...
Pytanie Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Photoshop 7.0 PL
Ten podręcznik mam
Wielki WAŁ korbowy w nim jest Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: glowica/silnik Brava


n2p wrote:

| Mechanik powiedzial mi , ze poszly wszystkie zawory, popychacze,
planowanie
| glowicy, uszczelki, jakies plytki, rozrzad - razem bedzie to koszt
miedzy
| 2500 a 3000. Chyba musze sie zgodzic bo co mam zrobic.

Myślę że Cie jednak ktoś naciąga. Zobacz sobie w częsciach fiatowych na
ceny (jakiś Euro Moto Fan na przykład, albo tu: www.moto-hurt.com.pl), i
popytaj gdzie indziej ile chcą za poskładanie tego do kupy.
Podam Ci przykładowe argumenty że sie nie muszi zgodzić:
- uszczelki powinny się zmieścić w 100 zł (komplet do F131, na cąły
silnik z simeringami kosztował mnie 150),
- planowanie głowicy, zależnie od jej "niezwykłości" powinno kosztoawć
50-100 zł (od F131 dałem 60),
- regenracja wałków rozrządu - 50 zł od krzywki to jest normalna cena.
Jeśli wszystkie krzywki masz zjechane, w co wątpię, to powinno się to
zmieścić w 600 zł. Parka wałków nowiutkich kosztuje koło 1000,
- koła rozrządu plus pasek rozrządu - hmm.. maksymalnie 200 zł. chociaż
zjechanie zebów kół jest mało prawdopodobne, napinacz może kosztować
jakąs chorą sumę, nawet 200 zł.
- płytki do regulacji luzów zaworowych- bez jaj, to kosztuje kilka
złotych (2 zł sztuka, czy coś koło tego).
- zawory - , wątpię żeby wszystkie były pokrzywione. ale dajmy na to ze
12 zaworów (ok 15 zł sztuka) kosztuje 180 zł. Prowadnice nie wiem ile...
100 za komplet to aż nadto, w koncu to kawałek metalu.

Wszystko razem maksymalnie powinno kosztować jakieś 1400 zł.
1600 za poskładanie głowicy to trochę sporo jak na mój gust, tym
bardziej ze nie sądzę że aż takie koszty cześci trzeba ponieść.


Nie zapominaj ze to jest brava i czescie to tego ustrojstwa sa o wiele
drozsze. Jesli poszlo tylko po glowicy to i tak pol biedy, mogl dostac
jeszcz wal korbowy, tloki przy spotkaniu z zaworami. Ciekawe w jakim stanie
sie swoznie tlokowo-korbowe.

Ta cena niestety moze byc prawdziwa. Choc rozejzal bym sie po innych
zakladach, moze uda zbic sie kilka setek.

Dracula

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Potrzebny silnik 1,3 MPI do Feli z 1999


| Mój ma 80k km. Padła pompa oleju no i silnik do wymiany bądź wał korbowy
| do szlifowania. Warto reanimować? Może po prostu kupić wał, panewki i
| pompę? Będzie drożej niż szlifowanie, ale wydaje mi się, że pewniej.
| Co wy  byście zrobili w takiej sytuacji?
Nie zaświeciła się lampka ciśnienia oleju czy jak ? Jak się zaświeca to
natychmiast stajesz- chyba nie powinien się zatrzeć.... ?


To długa historia, miałem problem z czujnikiem, który działał nieprawidłowo,
dodatkowo temp. wydawała się ok (<90C), dlatego myślałem, że to znów ten
czujnik. Zresztą... silnik i tak by trzeba było rozbierać i koszt również
byłby duży bo nie było wiadomo czy to pompa a i pompę mało kto może
sprawdzić (działać działa, ale ciśnienie za małe). W tej chwili proponują mi
silnik 1.3MPI, który przejechał 80k km, cena to 1'200 zł z przesyłką, za
montaż 300-400zł Stare, sprawne części silnika sprzedam (sama przepustnica
za ok. 200-300zł pójdzie) więc... całkowity koszt będzie sporo mniejszy niż
naprawa silnika z wymianą pompy + ewentualne szlifowanie gdzie koszt to
circa 3000zł.

Nie wiem właśnie jak to jest z tym wałem korbowym, czy nie byłoby warto
kupić nowy? Czy w ogóle możliwe jest zastosowanie nowego wału w starym
spalonym silniku, na autach raczej się znam na tyle, ale zależy mi na tym,
aby nie wpaść z deszczu pod rynnę ładując używany silnik. Może lepiej
powymieniać elementy silnika na nowe? A może jednak poszlifować? Bo już był
szlifowany po tym jak znajomy mi urwał miskę olejową ;)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Spalanie 0 litrów
Dawid napisał(a):

ogólnie w silnikach benzynowych jest tak, że przy odpowiednio wysokich
obrotach i zdjęciu nogi z gazu, wtryski nie podają paliwa, więc
spalanie wynosi 0.

Podają, tylko tak mało, że komputer traktuje to jako zerowe spalanie.
Bez paliwa silnik zgaśnie i tyle.Widzisz nawet komputer oszukuje:)


Rozumiem, że Twój post to taki pierwszokwietniowy.

Zużycie paliwa wynosi w takim przypadku dokładnie 0 (zero) litrów na
100km. Silnik napędzany jest inercją samochodu poprzez układ
przeniesienia napędu, czyli koła/skrzynię/sprzęgło i dalej na koło
zamachowe i wał korbowy.
Jeśli miałbyś zamiar czepiać się słówek, to rzeczywiście silnik gaśnie,
bo nie ma iskry i odciety jest dopływ paliwa, ale dalej się kręci.
Spadek obrotów poniżej 1500 lub przyciśnięcie  pedału gazu powoduje
powrót "funkcji życiowych", czyli przywrócenie prądu i paliwa.

Jeśli założona jest instalacja gazowa sterowana komputerem (wtryskowa)
połączonym z komputerem auta, to również wtryskiwacze gazowe są zamykane
i iskra wyłączana przy hamowaniu silnikiem.

Przy instalacji mieszalnikowej, czyli z t.zw. mikserem i dużym
parownikiem, wg instrukcji (mam od Lovato, nie wiem jak inne) zdjęcie
nogi z gazu i zamknięcie przepustnicy  powoduje odcięcie dopływu gazu,
bo powstaje nadciśnienie. W zależności od wyregulowania parownika powrót
zasilania gazem następuje po powrocie podciśnienia, czyli w okolicach
1000-1500 obr/min lub po otwarciu przepustnicy (wciśnięciu pedału gazu).

Pozdrawiam
Radek

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: czesci do silnika peugeot 305
witam
jak w temacie ,czesci do silniczka peugeot 305 . Wal korbowy, kadlub silnika
z oslona , glowica z walkiem rozrzadu. zdjecia znajdziecie na
www.orgalco.nazwa.pl/dymitr/silnikp.html

pozdrawiam Marcin tel 603131900

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: WTYCZKA.PL-Silnik
WTYCZKA.PL-Silnik
Sprzedam silnik do Lublina rocznik 1997 , bez turbo , uszkodzony wał korbowy
na jednym czopie. Cena do negocjacji. woj. małopolskie.  

http://www.wtyczka.pl/index.php?page=v_ogloszenie.php&id=11369

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Budowa interfejsu użytkownika.
Witam.
Wyobraźmy sobie następujący program, "Auto". Mamy
następujące klasy warszawaP220,
samochód, silinik, wal_korobowy. Warszawa dziedziczy po
samochodzie. Obiekt
silnik znajduję się w samochodzie, a wal_korbowy w silniku.
Teraz troche mechaniki,
w tym oto samochodzie jest możliwe że w pewnych warunkach
wał korbowy zacznie
się kręcić w przeciwnym kierunku niż zawsze co może szybko
sposowdować zepsucie
auta. Schemacik ponieżej (trzeba użyć czcionki proporcionalnej).

+--------------+
| +----------+ |
| | samochod | |    +--------+
| |    o-----------| silnik |   +-------------+
| |          | |    |   o-------| wal_korbowy |
| +----------+ |    +--------+   +-------------+
|  warszawa    |
+--------------+

Isnieje też dodatkowa klasa nazwijmy ją XXX, któr jest
interfejsem użytkonika,
służy do sterowania i do rysowania różnych rzeczy na
ekranie. Użytkownik musi
mieć możliwość sterowania sobie takim "autem", ale powinien
też móc obserwować
parametry niektórych obiektów (kierunek kręcenie się wału
korbowego).

A teraz problem, gdzie w całym tym schemacie umieścić klase
XXX? Jakoś wszystko
co czytam, a dotyczy to programowania OO, zachwala fakt, że
dzięki temu jest
łatwo opisywać otaczającą nas rzeczywistość. Ale ja chcę
także łatwo obserwoać
rzeczy na ekranie komputera, które w rzeczywistości wymagają
wyjęcia kupy żelstwa
z tego samochodu.
Podejścia z którymi się spotkałem to:

I) Książki z programowaniem obiektówym w okienkach.
XXX zawiera obiekt warszawa, sterowanie jest bardzo łatwe,
wystarczy przypisać metody
z klasy warszawa, do guziczków, klawiszy, rysuneczków itp.
Ale żeby wyświetlić,
w którą stronę kręci się wał korbowy trzeba już sprawdzać
właściwości obiektu tak:

if( warszawa.silnik.wal_korbowy.kierunek ) ...

co IMHO gwałci to zasady szczelnej enkapsulacji.

II) W innych książkach programy poprosut wypluwają coś na
standardowe wyjście
i pobierają ze standardowego wejścia.

Jakie jest wasze podejście do tego problemu? Jak tworzycie
kody programów nie wiedząc
na czym będzie bazować taka klasa XXX (gtk, ncurses, mfc, qt
itp.)?

Dzięki za zainteresowanie.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Z dzisiejszych "Donosow"

Dla mnie wypadki, gdzie gosc zostal nawiniety na wal korbowy, bo


Hmmmm, a jak sie zmiescil do miski olejowej?

Tax:
Pytaja Zyda:
- Dlaczego Zydzi zawsze odpowiadaja pytaniem na pytanie?
- A czemu nie?

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: jaka kosiarka
Myślę, że na 2000 m kw nierównego trawnika (nie "angielskiego" - tylko
naturalnego) , z kretowiskami, gdzieś kawałek korzenia, jakieś gałązki -
dobra będzie :

"Viking"  z 6 konnym silnikiem B&S , bez napędu, bez kosza, wyrzut boczny.
Dodatkowo trzeba dokupić do niej zamiast zwykłego noża  - talerz z czterema
ruchomymi nożami i specjalny łącznik (przymocowywany do końcówki wału
korbowego) , na którym montuje się ów talerz z nożami.  Dodatkowo warto
zdjąć ruchomą osłonkę (plastikową) wyrzutu bocznego , powiększając tym samym
znacznie  otwór przez który wylatuje urobek.  Dzięki temu struga bardzo
drobno posiekanej trawy wylatuje na odległość 4-6 metrów  i jest dosłownie
rozpylana. Wydajność takiego koszenia (bez osłonki i z talerzem) jest bardzo
wysoka.  Kretowiska kosiarka dosłownie "zdmuchuje" , ponieważ są bardzo małe
straty mocy - wszystko "idzie na talerz".  Talerz oprócz wysokiej
efektywności koszenia gwarantuje, że w przypadku najechania na coś twardego
(korzeń, gałąź, kamień, duże, twarde kretowisko) nie uszkodzi się ani wał
korbowy, ani nóż.
Zdjęcie osłony (tej bocznej, plastikowej) powoduje jeszcze, że na obudowie
od wewnątrz nie zbiera się kłopotliwy do usuwania urobek.

Obudowę od wewnątrz należy co roku (jesienią) malować farbą antykorozyjną.

Wadą są zbyt małe  (wielkość standardowa) koła jak na nierówny teren. Jednak
przy pewnej inwencji daje się to przerobić na koła dwa razy szersze.

Kosiarka jest trójkołowa ( bardzo wygodne koszenie blisko nasadzeń).
Regulacja wysokości wszystkich kół jedną dźwignią.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: jaka kosiarka

"...moze udaloby sie do niej zalozyc kolka od kosiarki 6RH ..."

Większych kółek (o większej średnicy) nie założysz (nie ma miejsca). Jedynie
szersze i to minimum 2 razy. Jeśli grunt jest dostatecznie twardy - to
przyrząd idzie jak burza. Nieco gorzej , kiedy miękki. Przy tym ciężarze
kosiarki na miękkim gruncie trzeba jednak użyć pewnej siły do jej pchania.
Szerokość kół jest około 5-6 cm , a wskazana byłaby wg mnie 10-12 cm.
Oryginalne kółka mają obręcze gumowe.  Wyobrażam sobie, że można (będę w tym
roku próbował) na takie oryginalne koła (są dobrze łożyskowane) zrobić
zdejmowane nakładki zwiększające średnicę kół nie więcej jak około 1 cm,
przy czym owo rozszerzenie kół możliwe jest tylko na zewnątrz. Materiałem
może być rura plastikowa o odpowiedniej średnicy. Trzeba tylko wykombinować
jakiś sposób zamocowania nakładek - taki, który nie zniszczy oryginalnych
kół i będzie solidny (nakładki nie spadną po kilkunastu metrach). Głównie
chodzi o koła tylne, gdyż przednie koło możesz zawsze lekko unieść do góry.
UWAGA : Przy korzystaniu z tarczy KONIECZNIE ZAŁOŻYĆ ŁĄCZNIK STALOWY
(trzeba dokupić razem z tarczą). Założenie tarczy na dostarczany w zestawie
łącznik aluminiowy do noża zwykłego może szybko się urwać i wirująca tarcza
z 4 nożami może wpaść w niekontrolowany ruch horyzontalny. A jak natrafi na
nogę - to ...

Łącznik aluminiowy jest tylko do noża zwykłego, dwuramiennego. Jego zadaniem
jest właśnie pęknięcie, kiedy nóż natrafi np na kamień. Lepiej jak pęknie ów
łącznik, niż skrzywi się wał korbowy. I takie właśnie było zamierzenie
projektanta kosiarki.

Ps. Po trzyletnim używaniu  przerobionej nieco (jak pisałem wcześniej)
kosiarki jestem z niej zadowolony. Mycie po każdym koszeniu (wbrew
zaleceniom sprzedawcy) , przed zimą napuszczenie strzykawką dużej ilości
oleju maszynowego do cięgien bowdena (dla dostępu do cięgien rozbiera się
obudowę na  rączce) i ogólna konserwacja. Noże tarczy wystarczają na 2
sezony. Przy "koszeniu"  kretowisk wskazana częsta zmiana filtra powietrza
(spore zapylenie ).

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: jaka kosiarka
Andrzej R. napisał(a):


"...moze udaloby sie do niej zalozyc kolka od kosiarki 6RH ..."

Większych kółek (o większej średnicy) nie założysz (nie ma miejsca). Jedynie
szersze i to minimum 2 razy. Jeśli grunt jest dostatecznie twardy - to
przyrząd idzie jak burza. Nieco gorzej , kiedy miękki. Przy tym ciężarze
kosiarki na miękkim gruncie trzeba jednak użyć pewnej siły do jej pchania.
Szerokość kół jest około 5-6 cm , a wskazana byłaby wg mnie 10-12 cm.
Oryginalne kółka mają obręcze gumowe.  Wyobrażam sobie, że można (będę w tym
roku próbował) na takie oryginalne koła (są dobrze łożyskowane) zrobić
zdejmowane nakładki zwiększające średnicę kół nie więcej jak około 1 cm,
przy czym owo rozszerzenie kół możliwe jest tylko na zewnątrz. Materiałem
może być rura plastikowa o odpowiedniej średnicy. Trzeba tylko wykombinować
jakiś sposób zamocowania nakładek - taki, który nie zniszczy oryginalnych
kół i będzie solidny (nakładki nie spadną po kilkunastu metrach). Głównie
chodzi o koła tylne, gdyż przednie koło możesz zawsze lekko unieść do góry.
UWAGA : Przy korzystaniu z tarczy KONIECZNIE ZAŁOŻYĆ ŁĄCZNIK STALOWY
(trzeba dokupić razem z tarczą). Założenie tarczy na dostarczany w zestawie
łącznik aluminiowy do noża zwykłego może szybko się urwać i wirująca tarcza
z 4 nożami może wpaść w niekontrolowany ruch horyzontalny. A jak natrafi na
nogę - to ...

Łącznik aluminiowy jest tylko do noża zwykłego, dwuramiennego. Jego zadaniem
jest właśnie pęknięcie, kiedy nóż natrafi np na kamień. Lepiej jak pęknie ów
łącznik, niż skrzywi się wał korbowy. I takie właśnie było zamierzenie
projektanta kosiarki.

Ps. Po trzyletnim używaniu  przerobionej nieco (jak pisałem wcześniej)
kosiarki jestem z niej zadowolony. Mycie po każdym koszeniu (wbrew
zaleceniom sprzedawcy) , przed zimą napuszczenie strzykawką dużej ilości
oleju maszynowego do cięgien bowdena (dla dostępu do cięgien rozbiera się
obudowę na  rączce) i ogólna konserwacja. Noże tarczy wystarczają na 2
sezony. Przy "koszeniu"  kretowisk wskazana częsta zmiana filtra powietrza
(spore zapylenie ).


jak sobie tak czytam co trzeba zmienić i dokupić to myślę że niedługo
tunning zawita na rynku kosiarek:)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Nadsiarczan amonu i chlorek żelaza...


Papier ma jednak wielką zaletę - do usunięcia nie potrzebuje przemocy :-) .
A to zdecydowanie wychodzi jakości ścieżek na dobre. Mając na płytce liczne
odcinki 8mils, dwie ścieżki między padami DIPa, przejścia pod 0805 i SOT-23
itp. nie miałem ani jednego uszkodzenia maski. Natomiast sprawdziłem potem,
że wysuszenie papieru bezpośrednio przed drukiem zapewnia wystarczającą
powtarzalność.  Zresztą i tak mimo rozjechania warstw płytka dała się
polutować i działa.


Super Ci to w takim razie wychodzi :-) _Zelazko_ coraz bardziej mnie zaskakuje
;-)


Czyli problem pozostaje otwarty. Krążą mi po głowie jakieś sprytne szczypce,
które by obcinały drut jednocześnie spłaszczając go lub krepując tak, aby
nie mógł wypaść z otworu.


Można nitować, ale cena i robota i tak mało atrakcyjne :-(


Do tej pory używałem  płaskiego pojemnika z PE - takiego jak do zamrażarek.
Ma swoje zalety w postaci płaskiego dna i szczelnej pokrywki. Niestety nie
bardzo jest jak podgrzać w nim gotową kąpiel, a nadsiarczan na zimno trawi
raczej opornie.


Przychodzi mi na myśl coś takiego: zamiast wymienić olej w samochodzie wymienia
sie wał korbowy....żeby się silnik nie _zatarł_ ;-))
To tak w żartach....bo wiesz.....azotowy..... ;-)))


Dlatego zamówiłem u szklarza fikuśne akwarium o rozmiarach podstawy
30x6(podstawa) x 22(wysokość).  Z wywierconymi z boku otworami na kable i
rurki, oraz wklejonymi wspornikami do zawieszenia płytki. Do środka wchodzi
2.5..3l zupki. Na dno poszły dwie grzałki akwaryjne (100+50W) i dwa porowate
kamienie do napowietrzania. Na razie sprawdziłem, że zimną kranówkę grzeje
do 40st.C w ciągu pół godziny.  Jutro zrobię próbę z płytką :-)


Niezła konstrukcja, może jeszcze termostacik na dallasku?
Ja zrobiłem za to podgrzewarkę do suszenia positivu....każdy hobbysta ma chyba
jakiegoś chopla ;-))


Czuwaj!  :-)


Tak jest! :-)

Miłego dnia.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Mechanicy SP 47
Witam,
z tej racji ze mam rodzine na Mazurach mialem okazje kilka a moze
kilkanascie razy jechac SP47-001. Dwa razy za nastawnikiem - raz na
szlaku do Korsz z Tołkin, a drugi raz z peronów w Korszach do
lokomotywowni na tankowanie i spowrotem. Oj robila wrazenie. Pamietam
jak sie wsciekalem jak mi co chwila wjezdzala w kadr gdy przymierzalem
sie do zrobienia jakiejs fotki na szlaku. Byly czasy... Opowieści o 3
sztuce SP47 są tylko bajką. A co do silnika to prawdą jest że wadliwy
był wał korbowy. Trzeba było go poprawić, ale w czasach gdy ZSRR zalewał
nas gagarinami - niestety - wycofano się z produkcji. Była to, podobnie
jak SM42 na początku swojej produkcji, lokomotywa na odpowiednim jak na
ówczesne czasy poziomie technicznym.
Poznałem też kiedyś maszynistę który pochodził z Kamienia Pomorskiego i
podczas nocnej jazdy ze Swinoujścia dawnym hotelowcem 83200 opowiadał mi
sporo historii kolejowych i m.in. wspominał jak wjeżdżał do Stargardu
Szczecińskiego w peronie stał pociąg pospieszny z Warszawy z płonącą
SP47-002.Opowiadał jak pociągnął w nagłe i z pomocnikiem z gaśnicami
biegli coś gasić w maszynowni (nie pamiętał co). Przemiły i
przesymaptyczny człowiek - odwiedziłem go kilka razy i sporo jego
biblioteki obecnie posiadam u siebie. Prawdziwy kolejarz.
A te jego opowieści o pociągach z SM41 lub Ganzem i ryflakiem lub dwoma
na trasie Wysoka Kamieńska - Łobez to już wogóle był kosmos (niniejszym
serdecznie pozdrawiam Panie Kazimierzu P. ze Świnoujścia.

pozdr,
grutki

P.S.
Grześ pozdrawiam - to nie był Ełk tylko Korsze :-)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Mechanicy SP 47


Silnik miał 16 garów czyli 4 gary więcej niż na SU46 a konstrukcja nie została
wzmocniona i wał korbowy lubił się ukręcać :(


To wyobrażacie Sobie jak ten silnik płynnie chodził? a nie wspomnę o dźwięku :)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: SP47
Dnia Sun, 31 Mar 2002 04:13:37 +0200, Marcin Nowakowski <m@irc.pl
napisal(a):


Co sie stalo z tymi maszynami, czemu na stanie PKP pojawily sie tylko 2
szt, ten dizelek mial chyba Vmax 140km, wiec zapowiadalo sie niezle...


Niestety, na PKP tak to czasami bywalo (i nadal bywa), ze co dobre
(przydatne i sprawdzone), to deficytowe. W polowie lat 70-ych konstrukcja
SP47 lokowala ta maszyne w czolowce europejskiej i wskazywala na to, ze
polski przemysl maszynowy odrobil straty i zaleglosci, przynajmniej w
dziedzinie budowy spalinowych lokomotyw liniowych. Niestety - big brother
chcial miec zbyt na swoja "nader nowoczesna" lokomotywe M62, poza tym
pewna role odegraly tutaj zapewne wgledy strategiczne - unifikacja pewnej
czesci taboru w obrebie bloku sprawila, ze w razie konfliktu daloby sie
przerzucic czesc maszyn z zaplecza w glebi ZSRR czy nawet zalog lokomotyw,
bo w koncu po wymianie wozkow to wsio ryba - ST44 czy M62. Oczywiscie
przydatnosc kolei w wypadku realnego konfliktu bylaby czysto teoretyczna -
przy celnosci bombardowan czy samokierowanych pociskow dalekiego zasiegu
(chyba juz byly wtedy) ofiara padlyby natychmiast wszelkie duze mosty,
wazne wezly, etc... co skutecznie sparalizowaloby ruch kolejowy w calym
kraju.
Ale wracajac do SP47. Jak slyszalem, najpowazniejszym felerem, ktory
objawil sie po jakims czasie eksploatacji, byl silnik - 16-cylindrowy
diesel, pochodzacy z tej samej serii, co zastosowane w SP45 i SU46
dwunastocylindrowce (chyba w zasadzie to samo co w SU46 + 4 garnki).
Konkretnie chyba zle zaprojektowany wal korbowy. Z powodu jego usterki
wlasnie w maju(?) 1997 roku zostala odstawiona jeszcze jezdzaca SP47-001 i
juz jej nie naprawiono - koszt naprawy oscylowal podobno w kwocie, za
ktora zwykle naprawia sie dwie sztuki SU46. W zeszlym roku pocieto w
Olsztynie 002, a jej odcieta czolownica widziana byla jeszcze jakis czas
pozniej na zlomie w Sokolowie Podlaskim (firma zlomujaca byla wlasnie z
tego miasta). 001 zewnetrznie odremontowano i obecnie znajduje sie w
skansenie w Koscierzynie. Podobno do pelni szczescia brakuje tylko
sprawnego silnika.
A jak maszynisci, niegdys na SP47 jezdzacy, wspominaja ta lokomotywe? Ja
mialem stycznosc tylko z jednym, cytuje: "TO BYLA MASZYNA!"

Pazdrawiam Swiatecznie

Maciej

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: panewka oporowa
Wzdłużny luz walu korbowego jest w duzej mierze efektem jazdy... Banalnie to
brzmi ale ale:
Wal korbowy razem z kolem zamachowym wazy kilkanascie kilogramow. Dokladnie
nie wazylem ale jest to ciezki zestaw. W chwili ruszania ma on tendencje do
"zostawania za samochodem". W tym momencie na panewke - jak ja potocznie
nazywamy - oporowa, dziala sila skierowana wzdluz osi walu a zalezna od
sposobu przyspieszania preferowanego przez kierowce. Jezeli takich ruszan i
przyspieszan nasz silnik ma w swojej historii jakies zyliony to sprawa jest
chyba jasna... Pamietajmy tez ze w czasie wciskania sprzegla na kolo
zamachowe a wiec i na wal korbowy wywierany jest nacisk tak silny jak silna
jest sprezyna docisku i jest on caly czas skierowany w ta sama strone co
sila dzialajaca w czasie ruszania/przyspieszania. Generalnie nasz korbowalek
ma caly czas tendencje do wypychania panewki oporowej w kierunku na zewnatrz
silnika co powoduje zwiekszanie sie odleglosci tejze panewki od punktu
konstrukcyjnego jej osadzenia a wiec zwieksza sie luz wzdluzny walu.
Oczywiscie dzieje sie to w bardzo dlugim czasie bo blok silnika nie jest z
plasteliny, jednak im wiekszy luz tym mocniejsze uderzenie cofajacego sie
walu bo coraz dluzsza droge ma on do pokonania zanim oprze sie na panewce.
Coraz mocniejsze uderzenia powoduja coraz szybsze wybijanie sie panewki wiec
wal ma coraz dluzsza droge i wzrasta sila uderzenia.... porownac to mozna do
wbijania gwozdzia ciezkim mlotkiem. Jezeli nie mamy miejsca na zamach to
gwozdzia nie wbijemy, jednak im wiekszy zamach mozemy wziasc tym mniej
uderzen potrzebujemy aby gwozdzia wbic...

Milego wbijania...

BROD@CZ

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: panewka oporowa
I to mnie przekonuje, to wytłumaczenie ma sens.
Sorry peter ale twoje wytłumaczenie było niczym nie uzasadnione.
Tak czy siak, panewka nazywa się kołnierzowa, lub kołnierzówka, mam przyjemność
pracować z gościem który zęby zjadł na panewkach w Bimecie, dodatkowo był
jedynym gościem który ruszył produkcję kołnierzówek  w Polsce ( generalnie w
Polsce się nie robi kołnierzówek ) patentu nikt nie kupil.
Dzięki za zainteresowanie się tematem.
Dodatkowo powiem , że jedną z ważniejszych zadań panewki jest odprowadzenie
ciepła z wału na korpus, i dlatego liczy się przylgnia do korpusu. panewka
nawet minimalnie luźna w korpusie, obniża możliwość odprowadzania ciepła nawet
o 70 %, wskutek czego wał się grzeje, pęcznieje i ostatecznie się zaciera.
Pozdrawiam
Bestya
Brodaczu czy się zgadzasz ze mną ? :)


Wzdłużny luz walu korbowego jest w duzej mierze efektem jazdy... Banalnie to
brzmi ale ale:
Wal korbowy razem z kolem zamachowym wazy kilkanascie kilogramow. Dokladnie
nie wazylem ale jest to ciezki zestaw. W chwili ruszania ma on tendencje do
"zostawania za samochodem".


 Pamietajmy tez ze w czasie wciskania sprzegla na kolo


zamachowe a wiec i na wal korbowy wywierany jest nacisk tak silny jak silna
jest sprezyna docisku i jest on caly czas skierowany w ta sama strone co
sila dzialajaca w czasie ruszania/przyspieszania. Generalnie nasz korbowalek
ma caly czas tendencje do wypychania panewki oporowej w kierunku na zewnatrz
silnika co powoduje zwiekszanie sie odleglosci tejze panewki od punktu
konstrukcyjnego jej osadzenia a wiec zwieksza sie luz wzdluzny walu.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: "Garbaty" z sercem Porsche


ostatnio czytałem o garbatym 1303 z silnikiem od subaru 260KM miesci sie
idealnie 0 przerobek blacharskich. no i te 6s do 100km/h, marzenia


A gdzie ten niepowtarzalny gang AirSucker'a??? Wg. mnie to juz nie to.

Darek


Krzysiek Kunicki wrote in message <950015573.26@gateway.newsgate.pl...

| Darek wrote:

| A od jakiej fury sa silniki 2.4 litra? Przerobka 2 litrow? Darek

| Tia pewnie rozwiercony ogórowy 2liters !!

od zwyklego garbusa!!! sr. tłoków ok. 90.5mm, 92mm + wał korbowy zamiast
69 - 85mm i tak można dojsc do 2.5L
Oczywiszcie blok musi byc specjalny, sportowy. Włascwie to nie wiem czemu
chcecie zmieniac silniki na te ogorkowe (Typ4 rozumiem) skoro z dobrze
przerobionego 1600 (na np 1776ccm) mozna spokojnie uzyskac ponad 100KM. co
przy masie garbusa daje od 0-100 w 9s.  (jak sie doda turbo to bedzie
140KM,
a jescze zasilanie tlenkiem azotu :)

ostatnio czytałem o garbatym 1303 z silnikiem od subaru 260KM miesci sie
idealnie 0 przerobek blacharskich. no i te 6s do 100km/h, marzenia
......................

Krzysiek "Kuna" Kunicki
kuni@garbus.getin.pl
1303 DreamMachine

--------------------------------------------------------------------------­-
----
  Dostep do internetu 56 Kbps Flex / 64 Kbps ISDN http://www.getin.pl
      Darmowe konta pocztowe w sieci GETIN. http://box43.gnet.pl
          GETIN Internet Service Provider http://www.gnet.pl
--------------------------------------------------------------------------­-
----

--
Najnowsze oferty pracy: http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-praca-oferowana/


Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Wał Garbus a Transporter ?
Witam

Mam pytanko czy wał korbowy od transportera jest taki sam jak od Garbuska?
Planuję zrobić silniczek na bloku i wale od Transportera, probował już ktoś,
zrobić podobny silniczek. Za wszelkie uwagi bede Bardzo wdzieczny
POzdr Vw

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Jak zyc z wyrachowanym garbem - uszczelka walu korbowego.
Aha! I jak wyjmiesz podkladki regulacyjne to mozesz sprawdzic czy nie ma
luzow miedzy panewka a blokiem silnika. Pociagnij i popchnij wal korbowy
obserwujac panewke.

BROD@CZ

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: wał korbowy
Witam

Ile kosztuje nowy wał korbowy do Garba 1200 cmm +komplet panewek?

Czy olej syntetyczny Shell Helix 5W-40 nadaje sie do garbatego silnika?

Tomasz Ćwikła -Lublin
szafirowy metalic '72

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: wał + koło
 Mam pytanie za 100 punktow!
 Napiszcie mi gdzie mozna dynamicznie (!) wywazyc wal korbowy
razem z kolem. Podobno Kendy mial to na stronie eliminatora, ktorej nie
znalazlam...

Czekam na odzew! i pozdrawiam.
 Viki & c.o.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Ustawienie zaplonu ?

Mam pytanie natury technicznej.
Jakie sa skutki zlego ustawienia zaplonu?


z reguły w wydłużonym okresie użytkowania - opłakane


Jesli wyprzedzimy lub opoznimy, to jaki to ma wplyw na moc/przyspieszenie,
zuzycie paliwa, zuzycie podzespolow silnika itd.


Opóźniony:
-łatwiejsze zapalanie
-ładnie zaczyna ciągnąć od niskich obrotów, ale niestety dostaje szybko
zadyszki (coś tak jak po 60'ątce)
-spalanie może byc w normie, ale o mocy można zapomnieć
-silnik chodzi gładko bo dostaje klapsa na tłok tuż przed ZZ lub lekko po
(wyprzedzenie extreme ) więc części się tak mocno nie będą zużywać
krótko mówiąć , to tak jakbyś miał dostać w (przepraszam) mordę, ale zdążysz
się cofnąć i kończy sie na lekkim spoliczkowaniu :-)

Przyśpieszony:
- dłużej zabiera przy odpalaniu
- na niskich obrotach ma pracę niestabilną (może gasnąć)
- przy zbyt mocnym wyprzedezniu może się zdażyć że zawór ssący nie będzie
domknięty w momencie zapłonu i tedy gaźnik zamienia się w rurę wydechową z
fajerwerkami
- super ciągnie na wysokich obrotach (oczywiście dotyczy zapłonu
przyśpieszonego nie extreme, bo działa tu jeszcze przyśpieszacz zapłonu
odśrodkowy lub podćiśnieniowy - kóry przy zwiększonych obrotach przyśpiesza
zapłon nawet o 35 stopni)
- tłok pnie się do góry jak winda , a tu nagle dużo wcześniej przed
osiągnięciem punktu ZZ dostaje w łeb. Cierpi na tym wszystko: tłoki,
pierścienie wał korbowy, panewki, zawory ssące - spalanie wzrasta, moc jest
na wysokich obrotach
No i tutaj nie jestem pewien , ale silnik chyba się bardziej grzeje przy
zbyt mocno przyśpieszonym zapłonem (jeśli nie to mnie poprawta - każda
wiedza na ten temat jest dla mnie na wagę zło..., nie - piwa :-)

Zapłon Idealny:
to kompromis pomiedzy pierwszym a drugim :-)

Pozdrawiam

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Chyba mam zerwany gwint :(((((((


Wanios wrote:

Użytkownik Piotr Sloniec :

| To znaczy nie widzialem tego wlasnoocznie, bo nie mam takowego czegos w
| autku, ale w katalogu firmy Rocky Mountains Motorworks mam komplet
| (jakby) naprawczy do hamulcow tarczowych, przod oczywiscie, gdzie stoi
| jak wol 'M7 bolts', sztuk cztery. Ni chybi do zacisku. Wygralem??

No to jestem teraz do tylu beczke i butle :))))


No to fajnie :-))


Chyle czola przed dociekliwym!!!!
Czy wybierasz sie na jakies zloty w 2000 ? :)


Pewnie, ale z powodow czasowych raczej blizej (Wroclaw, Poznan). W
sobote bylem na zlocie, ktorego nie bylo :-(((, czyli w Miejskiej Gorce.
Generalnie klapa - jako pierwszy przyjechalem sobie ja o 15:30 - czyli
juz po teoretycznym zakonczeniu tzw. parady, ktorej oczywiscie tez nie
bylo. Potem jeszcze pojawily sie trzy Garbiki: dwa z Poznania (jeden
taki charakterystyczny 'betonem nalany', w ub. roku tez byl na
Garbomanii) i jeden nie wiem skad (rej. LED), ale sie szybko zmyly.
Potem poszedlem cos przegryzc, po powrocie zastalem jednego nowego
Garbika, ale wlasciciela nie zdekodowalem. Zrobila sie godzina po 19,
poczekalem chwile aby odparowac spozyte do pizzy piwko, i z powrotem do
domciu.
Organizacja calosci do bani. Przyczepiono sie do jakiegos festynu z
okazji Dnia Dziecka, dzieki czemu staly budy z piwem i hot dogami. Do
przekoczowania byl kawalek pola na namiocik, staly tez jakies przenosne
kible, ale np. sladu biezacej wody nie zaobserwowalem. Okazalo sie tez,
ze do koronnej konkurencji sportowej przygotowano owszem wal korbowy,
ale od trabanta :-(((. I tak dalej.


Trzebaby "rozdac nagrody" :))))))


No wiec czekam :-))))


Pozdrawiam
Wanios


Nawzajem - Pedro

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Chyba mam zerwany gwint :(((((((

Użytkownik Piotr Sloniec :


| No to jestem teraz do tylu beczke i butle :))))

No to fajnie :-))


Na masz - bardzo fajnie.
A juz zaczynalem watpic, ze ktokolwiek "podniesie rekawice" :)


| Chyle czola przed dociekliwym!!!!
| Czy wybierasz sie na jakies zloty w 2000 ? :)

Pewnie, ale z powodow czasowych raczej blizej (Wroclaw, Poznan).


No to gdzies rozdamy nagrody!!! :)

W


sobote bylem na zlocie, ktorego nie bylo :-(((, czyli w Miejskiej Gorce.
Generalnie klapa - jako pierwszy przyjechalem sobie ja o 15:30 - czyli
juz po teoretycznym zakonczeniu tzw. parady, ktorej oczywiscie tez nie
bylo. Potem jeszcze pojawily sie trzy Garbiki: dwa z Poznania (jeden
taki charakterystyczny 'betonem nalany', w ub. roku tez byl na
Garbomanii) i jeden nie wiem skad (rej. LED), ale sie szybko zmyly.
Potem poszedlem cos przegryzc, po powrocie zastalem jednego nowego
Garbika, ale wlasciciela nie zdekodowalem. Zrobila sie godzina po 19,
poczekalem chwile aby odparowac spozyte do pizzy piwko, i z powrotem do
domciu.
Organizacja calosci do bani. Przyczepiono sie do jakiegos festynu z
okazji Dnia Dziecka, dzieki czemu staly budy z piwem i hot dogami. Do
przekoczowania byl kawalek pola na namiocik, staly tez jakies przenosne
kible, ale np. sladu biezacej wody nie zaobserwowalem. Okazalo sie tez,
ze do koronnej konkurencji sportowej przygotowano owszem wal korbowy,
ale od trabanta :-(((. I tak dalej.


Hmmmm,
co tu duzo mowic - nieladnie :(
Zlot Garbow bez Garbow :(
Na przyszly rok przyjedz do RYBNIKA !!!!!!!!
Wymyslimy nowy konkurs :)))

Pozdrawiam
Wanios

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: POMOCY !!!
Tak sie sklada, ze wal lacznie z kolem jest zawsze wywazany!
I garb nie jest tu wyjatkiem:)

Wywaza sie te elementy zawsze jako pare i nie bez znaczenia jest j
ak sie pozniej zmontuje te dwa elementy np. po remoncie.
Docisk powinien byc wywazony razem z calym ukladem, ale ze wzgledu, ae
podlega on zuzyciu i jest czescia zamienna (wymienna) jest wywazany
fabrycznie.

A po inne szczegoly zapraszam do zajrzenie do jakiego kolwiek
poradnika mechanika:)

Ze znanych mi miejsc robia to w Poznaniu (przynajnmiej ja tam wywazalem. A
bylo
to gdzies w okolicach Makro. Adresu nie pamietam, ale jak ktos bedzie
zainteresowany
to go odszukam.

Pozdrawiam

Bujak

Grzegorz Bielec napisał(a) w wiadomości:
<94rue1$6u@absolut.sgh.waw.pl...

| niezupelnie tak piotrze:
| wywazenie calego zestawu oczywiscie jest mile widziane i daje wieksza
| stabilnosc calego ukladu . nigdy jednak tego fabrycznie nie robiono i nic
| sie nie dzieje z tego powodu (niktorzy przeprowadzajac tuning silnika
robia
| cos takiego zeby jako bardziej wysilony nie byl obciazony dodatkowymi
| silami - bardzo to madre tylko nie za bardzo wiem kto moze cos takiego
| zrobic - strasznie ciezkie i nieporeczne).
| w praktyce wal korbowy jest wywazany fabrycznie a kolo zamachowe powinno
byc
| wywazone osobno ale uwaga : komplet z dociskiem sprzegla.
| takie ja mam informacje.
| --
| []--Marcin Lanowy vel dromader--[]
| ^ droma@garbomania.com.pl ^
| 1302'71; KarmannGhia14'72; Bulli'62

Docisk mozna ustawic osobno, niezaleznie od kola zamachowego. Mialem kiedys
taki problem, pytalem nawet na o niego na grupie. Po remoncie silnika i
zlozeniu go do kupy i wlozeniu samochod strasznie szarpal przy ruszaniu.
Dlugo sie  nakombinowalem zanim ustawilem docisk. Docisk dalem nowy i a
kolo
zamachowe od innego garba. Teraz jest super.
Pozdrawiam
Grzes


Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: głuchy stukot cd.
Cześć!

Może masz pęknięty wał korbowy na czopie?- mechanik pewnie nie badał "bo po
co?".
Na wolniejszych wał jest mniej obciążony, dlatego pęknięcie może być
niedokuczliwe, na wysokich zaś będzie stukało.
Na Twoim miejscu zbadał bym wał na okoliczność pęknięć - zwłaszcza w
okolicach czopów. Najgrożniejsze są po obwodzie, wzdłużne zaś będą goliły
panewkę.

Pozdrawiam!
Artur z Wrocławia.


cz!

ostatnio pisałem o "głuchym stukocie" w mojej 1303jeczce jaki pojawił się
przy
wkręcaniu silnika na wyższe obroty. na wolnych nic nie tłucze. przy
wciśnietym
i wyciśnietym sprzęgle nie ma znaczenia i jak wkręcam go na wyższe obroty
miarowo tak jak stukot silnika głośno tłucze.
ubiegly weekend spędziem na objeżdzie znajomych garbusiarzy znających się
w
temacie w poszukiwaniu diagnozy tego objawu w garbie.
wszyscy zgodnie orzekli że efektem jest silnik na którym są:
-luz na wale wzdłużny 2mm,
-luz na wale wokół osi jest wyczuwalny,
-ciśnienie na garach równe 8,
-chodzi miarowo,
-wkręca się na wyższe dobrze,
-kontrolka oleju nie wykazuje niedomagań,
-spalanie paliwa 7,5/100,
-spalanie oleju he he he w normie,
-odpala bez problemu,
-nie gaśnie na wolnych obrotach.
silnik jest niby po kapitalnym remoncie, był robiony szlif wału bloku
montowane
nowe panewki po czym włożyłem go i po przejechaniu 1000metrów kontrolka
ciśnienia oleju paliła się jak cholera! silnik wrócił do mechanika który
stwierdził że źle go zmontowałem czytaj zamontowałem gaźnik i kable WN bo
tyle
przy nim zrobiłem. paliwo rozrzedzało olej i to spowodowało że
panewki "zaróżowiły się". w/w element silnika został wymieniony na nowo,
no i
po przejechaniu 5 tys km efekt jest jak opisalem wyzej. mechanik mówi że
trzeba
dolożyć podkładki i luz usunie się. nie wiem czy mam sie śmiać czy
płakać...
postanowiłem nie oddawać tego motorka do kolejnych zabiegów mechanicznych,
przynajmniej nie do tej osoby. postanowiłem że będę jeździł aż padnie. ile
mi
czasu zostało? jak dużo przjechanych km potrzebuję by padł na amen?
mam jeszcze jeden motorek który chciałem przyszłościowo zrobić w
specjalistycznym zakładzie by był jak igła, ale to miała być przyszłość a
nie
teraźnejszość a ta musi najwyraźniej dla tego motorka nastąpić. eeeeeeeh
życie! mówię wam życie!
pozdrawiam
mario
www.gryfgarb.org
szczecin

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Drewno w boxerze!??


Filip wrote:
w silniku centralnie


W silniku centralnie ???? , wał korbowy ?????
Podstawka pod pompę paliwa ??? , nic innego centralnego na tą chwilę do łba mi
nie przychodzi ...

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Gaźniki do 1600
Zdecydowanie polecam dwa dwugardzielowe gaźniki, a co za tym idzie skrócenie
drogi między gaźnikiem a cylindrem.

Na pierwszy rzut oka kanały dolotowe nie są niczym innym niż tylko prostym
doprowadzeniem powietrza. W rzeczywistości jednak te połączenia pomiędzy
przepustnicą a cylindrami w ogromnym stopniu wpływają na pracę silnika.

Tak na marginesie.

Silniki benzynowe podczas rozruchu na zimno potrzebują o wiele więcej paliwa
w mieszance niż podczas pracy po nagrzaniu, więc w silnikach gaźnikowych
dochodzi do tego jeszcze jeden kłopot. Ponieważ przez kanały dolotowe
przelatuje cała mieszanka paliwowo - powietrzna, paliwo kondensuje się na
ich zimnych ściankach. Wiąże się to oczywiście z ogromnymi stratami paliwa,
aby je skompensować, trzeba jeszcze bardziej wzbogacić mieszankę.

Świetnym tego przykładem jest właśnie ukochany przez nas nasz Garbus, chyba
światowy rekordzista w dziedzinie długości kanałów dolotowych. Ta
konstrukcja stanowiła o ogromnej kondensacji, co tłumaczy niesamowicie
wysokie zużycie paliwa podczas użytkowania go na krótkich trasach (tak jak
napisał np. Peter, tę wadę momentalnie wyeliminowano w stajni Porsche
stosując dwa gaźniki i maksymalnie skracając kanały dolotowe - masz
odpowiedź marjas :) ).

Inna sprawa, że dzięki takiemu zabiegowi (jeden gaźnik na środku motoru),
długość kanałów dolotowych dla każdego cylindra była praktycznie identyczna,
przez co ten chłodzony powietrzem bokser pracował wyjątkowo równo. (co jest
trudne do osiągnięcia w silnikach np. rzędowych wyposażonych w jeden
gaźnik - różna odległość przepustnicy od poszczególnych cylindrów).

Przy prędkości obrotowej 6000obr/min, wał korbowy obraca się 100 razy na
sekundę. W związku z tym tłok wykonuje 200 suwów na sekundę, a więc każdy
zawór ssący i wydechowy otwiera się i zamyka 50 razy na sekundę. Przy takiej
częstotliwości zasysania mieszanki (50 razy/sek.) mieszanka nie podlega
przepływowi ciągłemu. W kolektorze zachodzą wyłącznie zjawiska falowe.
Strumień jest przerywany, zatrzymywany , zawracany i znowu przepuszczany
przez zawory. Powstają wtedy bardzo ciekawe zjawiska, ale to już temat na
osobny wywód :)

______________
garbate pozdrowienia!
/Jasiek/
&VW_1300S_72'
&VW_1200_84'

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Porzebuje czesci do Lady Nivy...
glowica i wal korbowy ok ale zawory kosztuja az kolo 10 pln/szt czy to juz
nie zbyt wielka oszczednosc?

Mianowicie potrzebuje:
1. glowica
2. wal korbowy
3. zawory (uzywane, ale dobrym stanie)


Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: gwarancja na naprawę silnika
Witam
Napiszcie prosze jakiej gwarancji mozna sie domagac
po naprawie silnika w samochodzie ford
z tego co wiem wymieniony został łańcuch rozrzadu głowica
wał korbowy uszczelki itp?

SinC

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: jazda na niskich obrotach - czy szkodzi autu??


jak się powinno utrzymywać obroty aby robićnajmniej szkody silnikowi i
jezdzić dobrze
czasam i na trasie wrzucam 5 i obroty spadają do 1500, no i wiadomo do 2
tys
rosną bardzo wolno
czy jazda na tak niskich obrotach i przyspieszanie z takich obrotów jest
szkodliwa dla auta, silnika itd ?? (chodzi mi o szkodliwość mechaniczną)
nie chodzi tylko o piąty bieg , czasami jak jezdze po miescie to na 4 tez
mi
się zdarza


Z praw fizyki: przy tej samej prędkości samochodu, na wyższym przełożeniu
(wtedy są niższe obroty) działają w silniku większe siły na tłoki, wał
korbowy, panewki. Przy niższych obrotach jest również niższe ciśnienie oleju
czyli gorsze smarowanie. Zrób prosty eksperyment: weź dwa kawałki gładkiego
metalu i potrzyj jednym o drugi, najpierw kilkakrotnie szybko z lekką siłą
docisku, później mniej razy, powoli i mocno dociskając. W którym przypadku
powstanie więcej zarysowań? Z drugiej strony na niskich obrotach jest nieco
mniejsze spalanie. Zazwyczaj silniki największą sprawność (stosunek spalania
do mocy) osiągają przy prędkościach obrotowych w okolicach maksymalnego
momentu. W większości silników benzynowych jest to między 3 a 4 tys.
(czasami więcej) obrotów. Oczywiście nie zawsze duża moc jest potrzebna. Gdy
samochód toczy się po płaskim ze stałą prędkością lub lekko z górki, to
można jechać na wyższych biegach. Przy przyspieszaniu lub na podjazdach
lepiej jest zredukować bieg i rozkręcić silnik do tych 3 tys.
Kiedyś jeździłem z przepływomierzem paliwa. Przy przyspieszaniu z wolnych
obrotów (poniżej 2 tys) lub przy jeżdzie pod górę na wolnych obrotach
spalanie było wyraźnie wyższe niż niż na nieco większych obrotach na niższym
biegu.
Na 4 i 5 biegu raczej nie schodziłbym poniżej 2 tys. obrotów. Przy większych
prędkościach zawsze trochę mocy potrzeba.

pozdrawiam
Wojtek

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: było: motocyklista tez czlowiek - palant
On Tue, 29 Aug 2000 12:38:36 +0200, "Piotr Traczykowski"

<ptr@ippt.gov.pl wrote:
Jesli z motocykla nic nie zostalo, to strach pomyslec (pod warunkiem, ze
uderzyl w samochod osobowy) co sie stalo z pasazerami i kierowca
auta:-(( W takich sytuacjach motocykl zwykle przecina samochod.

Zalezy jaki osobowy, zdezenie z np Fordem Scorpio, Nissanem Maxima,
Mercedesem C i S, Peugeot'em 406(5) 605 to raczej smierc dla motocykla, ale
male zagroznie dla pasazerow samochodu, co innego z Matizem Cienkim czy


zapewniam Cię że gdybys wyjechal mi znienacka z podporządkowanej a ja
jadąc powiedzmy 200 km/h i nie mając okazji wychamowac przyładowałbym
w bok auta od Twojej strony motocyklem ważacym 300kg, to jedyną rzeczą
jaką łączyłąby obie połowki Twojego auta mógłby być  wał korbowy

(oczywiscie pod warunkiem ze silnik jest z przodu a napęd na tył)

zapewniam Cię również że ani Ty ani twój pasazer nie przeżyłby tego
zderzenia, bo auto jest mocne jesli chodzi o uderzenia czołowe
niestety uderzenia boczne uwidaczniają nagą prawdę o bezpieczenstwie
podróżujących ..

grzesiek
//co nosi VMax w sercu
-----------------------------------------------------------------------------
Grzegorz Zdrojkowski                       | czuj respekt do motoru
zd@altavista.net                           | szczegolnie gdy ma
http://www.btsnet.com.pl/zdroj/      | wiecej koni niz ty IQ
-----------------------------------------------------------------------------
                    P O L S K I E   L I M E R Y K I

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Sprzedam, wal korbowy do FORDA
Wal korbowy z kompletem panewek do 3.0 l silnika Forda -V6 (Taurus,
Sable,  Aerostar ) -sprzedam.

pa@colba.net

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: WAŁ korbowy do AUDI A6
Posiadam do sprzedania wał korbowy od AUDI A6 wraz z korbowodami i tłokami
Zainteresowanych  zapraszam na www.szlifiernia.prv.pl
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Sprzedam wał korbowy ,Peugot 305...
Tqk jak w temaci ,sprzedam wał korbowy i kompletna głowicę do 305  diesel .
Pytania o cecna na priv.... pozdrawiam
----------
Marcin
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Kupie wal korbowy lub silnik do MAZDY 323F 96r
Witam,

Pilnie kupie wal korbowy lub w ostatecznosci silnik do 323F 1,5 96r.
Okolice W-wy

Pozdrawiam

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: wał korbowy do syrenki. Ile PLN?
Witam

mam takie pytanko za ile da się sprzedać  nieużywany wał korbowy +
korbowody do syrenki 105L?

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: wal korbowy do Hyundaia
Kupie wal korbowy do Hyundaia Sonaty 3.0  V6 nowy lub uzywany.  Moj nr gg to
2757064
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Kupię silnik Omega V6 3.0 lub wał korbowy i korbowody.
Kupię silnik Omega V6 3.0 lub wał korbowy i korbowody.
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Kupie pilnie wal korbowy do nissana 200 SX
Witam,

Kupie pilnie wal korbowy do nissana 200 SX 1,8 turbo i inne czesci do
silnika w/w samochodu.

Pozdrawiam i prosze o kontakt telefoniczny
 0609 493 059

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: wał korbowy Opel Astra
wał korbowy Opel Astra
witam
prosze o pomoc czy ktoś wie z jaką siłą dokreca się wał korbowy
wymieniałem w silniku i chciałem go porządnie dokręcić ale nigdzie w
ksiazkach niepisza z jaką siłą kluczem dynamometrycznym dokręcić wał Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: BMW 740d -jaki wal korbowy?
BMW 740d -jaki wal korbowy?
Pytanie czysto techniczne wiec moze nie bedzie sporu o "lepszosc". No wiec
czy ten V8 ma wal jednoplaszczyznowy czy dwuplaszczyznowy? Jak sie nie dowiem
to umre! Moze jakis link? Z gory dziekuje. Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: WAŁ KORBOWY !!!----- GDZIE KUPIĆ ???
WAŁ KORBOWY !!!----- GDZIE KUPIĆ ???
....Kto pomoże.szukam wał do 190D NR 60110 ( WYBITE NA WALE)........Wszystkie
inne są ,a tego nie mają ....kto POTRAFI POMÓC..DZIĘKI I CZEKAM Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: WAŁ KORBOWY !!!
WAŁ KORBOWY !!!
kto podpowie gdzie kupię wał do 190D nr 60110...( wybite na wale).W Warszawie
nie do zdobycia. !!!!! DZIĘKUJĘ !!!! Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: WAŁ KORBOWY
WAŁ KORBOWY
No właśnie, mam problem z moją Alfą. Potrzebuję Wał Korbowy do 156, 2.0 T-
Spark 1999r. Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: potrzebuje wał korbowy!!!!!!!
potrzebuje wał korbowy!!!!!!!
witam potrzebuje wał korbowy do AR 156 2.0TS jeżeli ktoś ma to prosze napisać
jakiś namiar na siebie oraz cene Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: dwusów czy czterosów?

Powoli rozpoczyna się sezon, co oznacza, że na drogach znów pojawi się masa skuterów, również nowych. Przechadzając się po salonie oglądamy przeróżne modele skuterów, różniące się ceną, wyglądem, konstrukcją. Jednak przede wszystkim skutery te różnią się silnikami.

Jednostki napędowe w skuterach (i nie tylko) różnią się między innymi specyfiką pracy. Jedne silniki pracują na cztery suwy, inne na dwa suwy. Stąd też nazwy tych silników. Zatem na rynku mamy dwa rodzaje silników montowanych w skuterach jak i motocyklach większej pojemności – silniki dwusuwowy, a także silniki czterosuwowe. Jaki silnik lepszy? Który wybrać?

Nie da się jednoznacznie określić który typ silnika jest lepszy. Jednak w tym artykule postaramy się przybliżyć czym cechują się te silniki – najpierw zajmiemy się silnikami dwusuwowymi. Są to jednostki o prostej konstrukcji, nie ma w nich wielu elementów silnikowych. Funkcje rozrządu pełni tłok. Silnik pracuje na dwa takty (suwy). Są to suwy sprężania i pracy. Ten cykl odbywa się podczas jednego obrotu wału korbowego.

Silniki czterosuwowy pracują i zbudowane są nieco inaczej. Są bardziej skomplikowaną konstrukcją w porównaniu z dwusuwami. W czterosuwie oprócz wału korbowego i tłoka jest również układ rozrządu (wałek rozrządu, zawór ssący oraz wydechowy) osadzony w głowicy silnika. Taki układ nazywamy układem OHC (overhead camshaft). Czterosuwy pracują w cyklu czterech suwów. Jest to sprężanie, ssanie, praca, wydech. Cały cykl odbywa się podczas dwóch obrotów wału korbowego. Rozrząd obraca się dwa razy wolniej niż wał korbowy. Teoretycznie silnik dwusuwowy powinien być dwa razy mocniejszy niż silnik czterosuwowy (przy tej samej prędkości obrotowej – większa moc), jednak moc nie jest dwukrotna przez niepełne napełnienie cylindra a także pozostawianie części spalin z poprzedniego cyklu. Świeża mieszanka musi wypchnąć spaliny, co powoduje się ich zmieszanie.

Silniki dwusuwowe pracują lepiej przy stałych obrotach i większym obciążeniu, lecz podczas biegu jałowego ich praca jest nierówna. Obsługa dwutaktu jest prostsza i tańsza w porównaniu z czterosuwem. Minusem dwutaktu jest fakt, iż te silniki pracują głośniej i emitują więcej spalin. Silniki czterosuwowe są w rzeczywistości sprawniejsze od silników dwusuwowych, jednak czterosuw to skomplikowana konstrukcja, droższe ewentualne naprawy oraz… trudniejszy tuning.

W dwusuwie znaczną poprawę osiągów gwarantuje nam już tylko wymiana tłumika, na taki, który nie ogranicza przepływu spalin. W czterosuwie aby znacznie poprawić osiągi trzeba trochę popracować i mieć odpowiednie finanse. Ponadto więcej zamiennych części na rynku polskim jest do silników dwusuwowych niż do silników czterosuwowych.

Krótkie podsumowanie: jeżeli zależy nam na mocy odpowiedni będzie silnik dwusuwowy, lecz takowy jest mniej ekonomiczny, jest mnie żywotny w porównaniu z czterosuwem, lecz łatwiej go ulepszyć. Ekonomia, trwałość – oto zalety silnika czterosuwowego, przy czym silnik ten ma trochę mniejszą moc w porównaniu z silnikiem dwusuwowym o tej samej pojemności no i ciężej go podrasować. Jaki typ silnika jest odpowiedni właśnie dla Ciebie? Wybierz sam.


artykuł pochodzi ze strony

http://www.skutery.net/artykuly.php?id=221
KUNIEC
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: GIMP 1.3.10 - ./configure
Juliusz 'Julas' Gonera <ju@toya.net.plwrote:
[..]


Co chcę instalować i po co? Chcę zainstalować spójną dystrybucję Linuxa (nie
wiem jak dokładnie określić - żeby wszystko było ładnie i logicznie
poukładane), aby w przyszłości w pełni przesiąść się na nią z Windy. Chcę
Linuxa jako systemu dla komputera domowego.


Musiałbyś najpierw taka zrobić bo ja sam jakoś nie znam dystrybucji która
byłaby spójna :) Owszem są mniej lub bardziej spójne. Są takie w których
niespójnośic są kwestią przypadku i/lub braku przemyślenia i/lub braku
zuważenia że gdzieś niespójności są. Są też takie gdzie niespójnosci sa li
tylko wynikiem tego że nie sposób dopasować powiększajacego się zbioru
pakietów. Chodzi o to że robienie dystrybucji to dość ciągły proces. Cieżko
tu się wyznacza jakeś punky przełomowe. Np. oparcie nowego PLD o nowy kernel
2.4 lub może juz 2.[56] jeszcze samo w sobie nie spowoduje ze wszystko samo
wokół tego się poukłada :)

Mówiac inaczej .. kolejne PLD może będzie bardziej spójne a może i nie ale
na pewno będzie oparte o nowy kernel i świeższe wersje różnych pakietów ..
tylko tyle i aż tyle. Jakie programy konkretnie ? które wrsje ? cieżko
powidzięć. Do tego zapewne dojdą jakies kolejne pomysły wyznaczajace regóły
układania zasbów czy rozwiazania które bedą konsekwencją tego że całosć
bazować będzie na nowszych wersjach wielu programów .. niemniej *niesposób*
ani zaplanować tego co w tej swerze się może wydażyć ani też zaplanować tego
co można będzie tu zrobić.

Jedna z niewielu osób które musiały opóścić grono developerów PLD (co miało
miejsce w okolicy marca bm.) jako jeden z głównych zarzutów sposobu
rozwijania PLD wytaczała właśnie ową nieprzewidywalność lub bardzo
ograniczone pole na którym jest mozliwe racjonalne planowanie tegoż rozwoju.
Tego typu "zarzuty" czy "rządania" czy też oczekiwania można wysuwać wobec
czegoś takiego li tylko w sytuacji kiedy na temat tego jak powstaje czegoś
takiego powstawianie dystrybycji ma się dość blade pojęcie.
Mówiąc inaczje .. na podstwaie powyższego jesem w stanie powidzieć że na
temat Linuxa wiesz _jeszcze_ relatywnie mało :_)

Tak samo jak nie wybierasz marki samochodu idąc wzdłuż rożnych linni
produkcyjnych oglądając tylko kilka części i tego jak np. wał korbowy
nabiera ostatecznego kształtu tylko idziesz do np. salonu sprzedaży i
oglądasz to w danym momencie jest osiagalne tak samo nie nie powinieneś
podejmować decyzji o wyborze dystrybucji bazując na tym co kiedyś zostanie
tu wypuszczone. W końcu dystrybucja Linuxa to zespół narżędzi. Tymi
narzędziami można coś wykonac i to czy mozna zrobic to co się w danej
sytuacji chce sie zrobić powinno tu decydować .. dokłądnie tak samo jak z
samochodem którey nie jest po to żeby stał i bawił oko ale po to żeby można
było się nim poruszać (w ostatecznosći do poruszanai moze wystarczyć nawet
hulajnoga).

Owszem oprócz powyższej postawy daje się też zauważyć takie w której
przyglądanie się rozwojowi ma miejsce ale te osoby dostrzegajac pewne
podstawy do tego żeby z owej "fabryki" wyjedzie "pojazd" bardzo dobzre
pasujący do jego właśnie potrzeb same zaczynają brać udział w kształtowaniu
końcowej postaci tego co potem będzie dostępne :)

Powyższa analogia motoryzacyjna ma oczywiście racje bytu o ile mówimy o
niejako pasywnych odbiorcach tego co robia inni, a nie tych osobach które
choć w minimalnym stopniu chcą i podejmują od czas udo czasu wysiłki żeby
coś samemu przy tym samemu pomajstrować :)

kloczek

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Przekładnie hydromechaniczne


Tu się chyba jednak kolega myli. Gdyż znając charakterystykę silnika oraz
sprzęgła można odtworzyć przebieg momentu na wałku sprzęgłowym, a z tąd
już
prosta droga do charakterystyki trakcyjnej (mnożenie przez przełożanie
całkowite na poszczegónych biegach).
Owszem poślizg występuje, ale również występuje on w sprzęgłach tarczowych
(suchych i olejowych). Właściwie to generalnie rzecz ujmując to poślizg
występuje również na kole tocznym (poślizg wzdłużny, poprzeczny i krętny),
oraz w każdej parze kinematycznej (chociażby poślizg obtaczania zarysu
zęba po
kole współpracującym). Trzeba pamiętać, że to za sprawą poślizgu
wywiązywana
jest siła lub jej moment (w tym przypadku moment obrotowy)

| Przysłuchaj sie jak rusza pusty i zapakowany autobus z taką przekładną.

Proponuję przeanalizować również ruszanie dowolnego pojazdu (patrz
samochód
osobowy lub zwykły autobus) w stanie pustym i załadowanym.
Wszak właśnie poto wyznacza się charakterystykę trakcyjną, aby móc
obliczyć
takie parametry jak siła uciągu, prędkość maksymalna, czy też
przyśpieszenia
przy różnych warunkach pracy.

Tu oczywiście zaczynamy wchodzić w typowe zagadnienia mechaniki (praca,
moc,
energia) oraz dynamiki maszyn (redukcja mas i sił) co wiąże się z
wykorzystaniem aparatu matematycznego (różniczkowanie całkowite /po
czasie,
prędkości uogólnionej.../ ) oraz inne przyjemności z zakresu szkoły
wyższej.
Jednakże uważam, że wyznaczenie charakterystyki zewnętrzej (czy ktoś
widział
charakterystykę całkowitą silnika? Ile ma wymiarów? Ja widziałem parę
mądrych
wykresików...) pojazdu trakcyjnego jest możliwe.


oczywiście przełożenia skrzyni sobie policzysz, ale chodzi o to, że przy
układzie
wał korbowy-sprzęgło hydrokinetyczne-skrzynia biegów mechaniczna
stopniowa-jakaś tam przekładnia główna
poślizg pojawia się niewątpliwie.
Oczywiście w warunkach rzeczywistych.
brak poslizgu będzie przy obciążeniu =0 czyli bez napędzania czegokolwiek i
bez oporów w skrzyni - a to jest mozliwe tylko w amerykańskich filmach :)

złóż sobie układ z silnikiem, sprzęgłem hydrokinetycznym i wałkiem na
wyjściu , który jest najzwyczajniej zablokowany - silnik się kręci, pompa
sprzęgła pompuje olej, ale turbina stoi - poślizg = nieskończoności, bo i
obciążenie = nieskończoności - o tym poślizgu mówię

Charakterystykę mozna wyznaczyć - oczywiście, tylko będzie pewien błąd,
który poznamy dopiero przy próbach praktycznych. A to może sprawiać
niespodzianki.
Wszystko oczywiście zależy od potrzeb i dokładności.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: The best is PESA. (part................):-||||?
PanTograf <pan.tografBEZt@poczta.fmnapisał(a):


| PESA z premedytacją sprzedała pojazd jako prototyp nie informując o tym
| nabywcy, ergo jest firmą postępującą w nieuczciwy sposób.


To wina zamawiającego ze nie zastrzegł w specyfikacjach przetargowych a nie
producenta.


A jeśli PKA (Przedsiębiorstwo Komunikacji Autobusowej z Gdyni) kupiła
kilka lat temu prototypowego przegubowego Solarisa Urbino (SU18) #5248
za kwotę około 1 mln PLN, to jej prezesa też należałoby pociągnąć do
odpowiedzialności karnej za niegospodarność?


<ciach
Zgodze sie że nowe rozwiazania technologiczne nalezy wprowadzac, żeby
zminimalizowac koszta wytwarzania produktu/usługi... wiadomo wprowadzenie
nowych maszyn/pojazdów prototypowych niesie za sobą konsekwencje, że
występowac będą liczne usterki, które w czasie eksploatacji powoli sie
wyeliminuje.
Każdy defekt bedzie powodował ze na jakis tam czas wyłaczony bedzie z ruchu
dany pojazd lub wyłączona maszyna. Kupujacy taką rzecz ma chyba swiadomość że
takie przypadki mogą sie zdarzyc, chyba ze... suprajsy które dodatkowo firma
lub osoby z zarządu firmy przekonały że ten produkt bedzie "najlepszy"
PKA o której wspominasz czy WKD są firmami komunalnymi a więc środki finansowe
publiczne. Pytanie czy prywatny przewoźnik zakupiłby prototypowy pojazd za
cene rynkowa, czy raczej 100 razy przeliczyłby że koszty utrzymania są wieksze
od kosztów zarobionych...
Czy Prezesi firm państwowych, gminnych itd, którzy bezmyslnie dokonują decyzji
o zakupie danego pojazdu do przewozu osób ( odpowiedzialni sa za specyfikacje
przetargowe ) niezależynie czy to jest wagon, lokomotywa, tramwaj czy autobus,
 tak chetnie zakupiliby ZA SWOJE a nie publiczne pieniądze prywatny
prototypowy samochód którym podrózowałby do pracy, na urlop itd.... a to ze co
iles tam km a to wał korbowy sie zepsuł a to zawieszenie ... moim skromnym
zdaniem chyba nie odwazyliby sie na taki krok.
Dlatego smiesza mnie wypowiedzi wszystkich tych prezesów jacy to oni sa
wspaniali ...

Mam jeszcze pytanie - podobno pesowski wagon otrzymał pozwolenie na
dopuszczenie do ruchu, nie wiem na ile jest to zgodne z prawem ...ponieważ ten
wagon przewozi ludzi a nie wegiel czy kartofle, dlatego powinien byc zbadany w
każdych warunkach atmosferycznych występujących w naszym kraju lub w którym
bedzie eksploatowany. Jak można dopuscić wagon do całorocznej eksploatacji w
sezonie letnim jeżeli nie został przetestowany pod wzgledem bezpieczeństwa w
okresie zimowym  ( Chyba że PESA pojechała z tym wagonem do Wiednia )... mamy
zime i nie dziwię sie dlaczego wagon szwankuje -to przecież jego pierwsza
zima... A co by było gdyby np. podczas obecnej aury np. nie zadziałały hamulce
lub inne części ... kogo należałoby winic producenta czy raczej osobę, która
dopusciła do ruchu i wydała certyfikat bezpieczeństwa.

POLSKA w tym kraju OT tak wydaje sie publiczne pieniądze...

Pozdrawiam

Wywietl reszt odpowiedzi



Strona 2 z 4 • Zostao wyszukane 207 postw • 1, 2, 3, 4

Sitedesign by AltusUmbrae.