Ziołolecznictwo Bonifratów

       

Pokrewne


Ogldasz odpowiedzi wyszukane dla zapytania: Ziołolecznictwo Bonifratów





Temat: Bezsennośc...
Dnia 3/13/04 9:02 PM, z pustej juz butelki wylazl bialy, ogoniasty
gryzon imieniem 'ArtJa' i zanim zamienil sie w pajaka, dal mi na piwko
oraz przepowiedzial przyszlosc tymi milymi slowy:


Chyba na pl.ascii-art natknąłem się na usera, który twierdził, że z
bezzenności wyleczyły go jakieś zioła dostarczane przez zakonników...


Ziołolecznictwo Bonifratrów zapewne. Oferują fajne
półlitrowe flasze czegoś, co rozwojowo smakuje i nazywa
się Tnc. Nervina. Składu na etykietce nie widzę, ale
że próbowałem powiedzieć mogę, że to niestety nie działa
na Dusiołki. No, chyba, żebym to pił dla wartości smakowych...


Use google ;-)


Pewnie:Zamiast chodzić lub pustoszyć lodówkę - lekturka.
To dopiero może odgonić sen... ;)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: punk wydawania bezpłatnych leków
Kto powiedzial, ze NZOZ nie moze otworzyc apteki?????
TRzeba tylko miec na wzgledzie, ze otworzenie apteki to koszmarne pieniadze
(o formalnosciach urzedowych nie wspomne).
Tansza bedzie kolaboracja z jakims kosciolem, bo rozdawnictwo lekow przez
kosciol nie jest w ogole kontrolowane (chyba na zasadzie jakiejs niepisanej
umowy) - vide ziololecznictwo Bonifratrow, ktore wogole nie jest nadzorowane
przez inspekcje farmaceutyczna.
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Podświadomość a medycyna


On Tue, 17 Jan 2006, ape wrote:
3. pacjent wychodzacy z gabinetu lekarza specjalizujacego sie w
medycynie tradycyjnej w tokio, w pekinie czy w dzakarcie dowiaduje sie,
ze problem lezy w braku rownowagi jing lub jang, tai-chi lub kundalini.


u nas analogiczne podejscie do medycyny nie przeszloby, poniewaz
uznanoby, ze na medycyne ma zbyt duzy wplyw religia. Owszem
akceptuje sie ziololecznictwo Bonifratrow, nawet obecnosc ministra
zdrowia w TV "TRWAM" ale wieksze laczenie systemu filozoficzno-religijnego
z medycyna chyba nie przeszloby bez wiekszej krytyki ...

P.

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Podświadomość a medycyna
Użytkownik "Piotr Kasztelowicz" <pek@am.torun.plnapisał w
wiadomości
On Tue, 17 Jan 2006, ape wrote:

| 3. pacjent wychodzacy z gabinetu lekarza specjalizujacego sie w
| medycynie tradycyjnej w tokio, w pekinie czy w dzakarcie dowiaduje
sie,
| ze problem lezy w braku rownowagi jing lub jang, tai-chi lub
kundalini.

u nas analogiczne podejscie do medycyny nie przeszloby, poniewaz
uznanoby, ze na medycyne ma zbyt duzy wplyw religia. Owszem
akceptuje sie ziololecznictwo Bonifratrow, nawet obecnosc ministra
zdrowia w TV "TRWAM" ale wieksze laczenie systemu


filozoficzno-religijnego


z medycyna chyba nie przeszloby bez wiekszej krytyki ...


raczej krytykanctwa.
gdzie widzisz pierwiastki religijne  w powyzszych pojeciach?
nosisz moze moherowy turban? :

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Podświadomość a medycyna


Użytkownik "Piotr Kasztelowicz" <pek@am.torun.plnapisał w
wiadomości | On Tue, 17 Jan 2006, ape wrote:

| 3. pacjent wychodzacy z gabinetu lekarza specjalizujacego sie w
| medycynie tradycyjnej w tokio, w pekinie czy w dzakarcie dowiaduje
sie,
| ze problem lezy w braku rownowagi jing lub jang, tai-chi lub
kundalini.

| u nas analogiczne podejscie do medycyny nie przeszloby, poniewaz
| uznanoby, ze na medycyne ma zbyt duzy wplyw religia. Owszem
| akceptuje sie ziololecznictwo Bonifratrow, nawet obecnosc ministra
| zdrowia w TV "TRWAM" ale wieksze laczenie systemu
filozoficzno-religijnego
| z medycyna chyba nie przeszloby bez wiekszej krytyki ...

raczej krytykanctwa.
gdzie widzisz pierwiastki religijne  w powyzszych pojeciach?


jing i jang? :

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Podświadomość a medycyna

| Użytkownik "Piotr Kasztelowicz" <pek@am.torun.plnapisał w
| wiadomości



| On Tue, 17 Jan 2006, ape wrote:

| | 3. pacjent wychodzacy z gabinetu lekarza specjalizujacego sie w
| | medycynie tradycyjnej w tokio, w pekinie czy w dzakarcie
dowiaduje
| sie,
| | ze problem lezy w braku rownowagi jing lub jang, tai-chi lub
| kundalini.

| u nas analogiczne podejscie do medycyny nie przeszloby, poniewaz
| uznanoby, ze na medycyne ma zbyt duzy wplyw religia. Owszem
| akceptuje sie ziololecznictwo Bonifratrow, nawet obecnosc ministra
| zdrowia w TV "TRWAM" ale wieksze laczenie systemu
| filozoficzno-religijnego
| z medycyna chyba nie przeszloby bez wiekszej krytyki ...

| raczej krytykanctwa.
| gdzie widzisz pierwiastki religijne  w powyzszych pojeciach?

jing i jang? :


a z jakiej to religii?
nie mylisz tego czasem z jakims hare kriszna lub allach akbar?

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Ziołolecznictwo Bonifratrów
Ziołolecznictwo Bonifratrów
Czy ktoś z WAS był u Księży na Kosynierów Gd.w Łodzi?Jakie macie opinie?

Ja byłem tydz temu i widzę poprawę.Pije przepisane ziółka,smaruje maścią
propolisową(m.in.krosty na czole)a na trądzik i skóre głowy(wyciag ziołowy)

Jak cos to prosze o odp lub GG 1202105. Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: soda oczyszczona - dr. Simoncini
1. To znaczy co konkretnie stosowali i na jakiego rodzaju nowotwór???

Rak jelita grubego - preparat podbielskiego
Rak trzustki - jak wyżej
Rak jelita grubego - pacjent pod opieką Zakonu Bonifratrów, ziołolecznictwo.

2.Co ostatnio czytałaś /eś/?

Gerhard Leibold - "Przeziębienie i grypa"
Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Co z echinacea- ale bez alkoholu?
Jeśli chodzi o echinaceę bez alkoholu to jest taka. Produkuje ją
Ziołolecznictwo Bonifratrów w Łodzi. Ma postać proszku w saszetkach, który się
rozpuszcza w płynie. Ja stosuje ją u moich dzieci( 3 i 8 lat) ponieważ żle
reagują na lekarstwa na alkoholu. Gdybyś była zainteresowana to podam ci do
nich telefon bo ja zamawiam ją telefonicznie i przysyłają mi do domu.(42)6467180 Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: Bezsennośc...

Dusiolek c2vqkt$80@news.onet.pl:


| Chyba na pl.ascii-art natknąłem się na usera, który twierdził, że z
| bezzenności wyleczyły go jakieś zioła dostarczane przez zakonników...
Ziołolecznictwo Bonifratrów zapewne. Oferują fajne
półlitrowe flasze czegoś, co rozwojowo smakuje i nazywa
się Tnc. Nervina. Składu na etykietce nie widzę, ale
że próbowałem powiedzieć mogę, że to niestety nie działa
na Dusiołki. No, chyba, żebym to pił dla wartości smakowych...


Bezsenności i bezmyślności brata świeckiego Bonifratrów -- Sebastiana Krost(a),
który uznał siebie za wszechwiedzącego i wszechmądrego oraz uprawnionego do
diagnozowania oraz leczenia na odległość:

Eneuel Leszek Ciszewski c6qepm$sn@flis.man.torun.pl:


bnaaj2$l9@atlantis.news.tpi.pl
" Rozumiem, że bierzesz rolki i zobowiązujesz się
" pokazać mi do kwietnia 2004 roku co najmniej po
" jednym skanie z rolki? :)
"
" Tak
Chciałbym zauważyć, że kończy się kwiecień
2004 roku i skanów nie otrzymałem, chociaż
rolki/filmy/klisze wysłałem pół roku temu.


Eneuel Leszek Ciszewski c6s2ep$j4@inews.gazeta.pl:

[..]


Jeżeli bezsenność odebrała Ci pamięć -- to mogę Ci posłać leki ziołowe
za drobną opłatą. Na pewno dobre, bo otrzymane od Ciebie. ;) Mnie były
niepotrzebne, nie poprosiłem o nie (co można sprawdzić -- przeglądając
wątek, :) do którego należy post, mid którego zamieściłem wyżej) i nie
korzystałem z nich, :) tak więc są do wykorzystania. :)


Frost, jak na razie, nie udzielił odpowiedzi i nie pokazał mi zdjęć.
Zapewne uznał, że depresja (na którą byłem chory przed dwoma laty)
i która objawiała się koniecznością ciągłego snu (spałem praktycznie
ciągle przez trzy miesiące) a nie bezsennością czy trudnościami
w zasypianiu bądź spaniu -- pozbawi mnie pamięci. :)

I tu się właśnie objawia głupota ludzi lgnących na siłę
do organizacji kościelnych. Jestem pewien, że gdyby
katolicy byli w Polsce prześladowani -- Frost nie
byłby bratem świeckim Bonifratrów.

Wyjaśnienie:

 -- Jestem katolikiem i do jakiejkolwiek innej
    religii czy innego wyznania mi nie {} tęskno!
    Jestem katolikiem nie tylko z wyboru Rodziców,
    ale także z własnego -- dobrowolnego i świadomego.
    Katolikiem praktykującym (pomijając choroby, w które
    wpadłem dzięki ,,prowadzeniu duchowemu" księży katolickich)
    pomijam rocznie mniej niż jedną mszę niedzielną itp.
    (mniej więcej dwie na trzy lata)
    Nawet w tej tragicznej depresji mobilizowałem siły
    i przychodziłem do kościoła, i była to praktycznie
    jedyna moja życiowa aktywność, poza stukaniem w klawiaturę.
    (pisanie nie pochłaniało ,,sił", spaść z fotela czy krzesła
    się nie obawiałem, bo dzięki postawie duchownych -- nie mam
    w mieszkaniu mebli: Uznali, że nie_muszę/nie_powinienem pracować
    zarobkowo, dzięki czemu zmuszony zostanę do robienia pieniędzy
    i przekazywania ich części duchownym.

Leszek Ciszewski. :)

Wywietl reszt odpowiedzi



Temat: czy jest tu jakas osoba,która wyszła z tej choroby
Witam ponownie.
Co do ziół hmmm na pewno piłam Bodziszek śmierdzący - To znana od czasów
średniowiecza roślina lecznicza, pospolita na terenie Polski.

Ziele stosuje się najczęściej jako środek ściągający (adstringens), moczopędny
(diuteticum), hamujący krwawienia (haemostaticum) oraz w różnego rodzaju
schorzeniach dermatologicznych.
Co do następnych ziół to nie pamiętam już jak się zwały, ponieważ była to jakaś
mieszanka ziołowa przygotowana już w paczce u Bonifratrów. Smarowałam głowę
również wyciągiem ziołowym stosowanych w chorobach skóry i włosów. Jeśli jesteś
Izo z Lodzi podam Ci ich adres. Ziołolecznictwo bonifratrów. Ul. Kosynierów
Gdyńskich 61A
tel. (042)646- 71- 80. Dzwonisz sobie pod ten numer i umawiasz sie na wizytę -
pytaj o doktora Kowalczyka. Bardzo sympatyczny pan, dużo mi powiedział o tej
chorobie, obejrzał moje wyniki krwi, obejrzał na głowie placki, porozmawiał z
serdecznym uśmiechem na twarzy i nie robił nic z pośpiechem jak to bywa u
lekarzy. Zapisał zioła do picia, zioła do smarowania głowy, propolis do picia i
maść propolisową abym też raz na jakiś czas posmarowała nią łyse placuszki.
Dostałam też do picia witaminy koloidalne. To wszystko kupisz u nich na miejscu,
gdyż obok jest budynek - ich apteka. Wizyta była darmowa nie płaciłam nic za
nią, ale jeśli masz takie życzenie i chciałabyś coś dać, to na ścianie wisi taka
metalowa skrzynka z napisem " Co łaska" wrzuciłam tam 10 zł i nikt mi nie
powiedział, że za mało :-)A co najlepsze nikt tam nie pokazuje Ci tej skrzynki,
że masz coś tam wrzucić - twoja decyzja dasz bądź nie. U prywatnych lekarzy
więcej traci sie kasy więc dałam 10 zł sama od siebie i z chęcią, gdyż
potraktowano mnie tam bardzo miło i z dużą życzliwością. Także polecam picie
ziółek nie zaszkodzi, a i może pomóc :-) Dawniej leczono się tylko ziołami i
jakoś im to pomagało. Spróbować zawsze można, lepsze to niż jakieś szkodliwe
sterydy i inne leki które są bardzo drogie i szkodliwe.
W między czasie przed wizytą u Księży smarowałam placki własną uryną - śmieszne
ale prawdziwe :-)próbowałam wszystkiego byle nie brać sterydów i innych
badziewnych leków, które proponują lekarze. Witaminki, zioła, zdrowe podejście
do tego wszystkiego, akceptacja choroby, uśmiech to już jakaś dobra droga, która
po jakimś czasie może zaprowadzić do szczęśliwego końca. Także głowa do góry,z
płaczem, smutkiem, stresem nie zajdzie się zbyt daleko. Dlaczego? a no dlatego,
że przy tej chorobie ważny jest stan Twojej psychiki. Wiem, że trudno jest
zaakceptować to, co się przydarzyło, ale stało się i jakoś trzeba sobie radzić.
Ja po kilku miesiącach płaczu, zmieniłam swoje nastawienie, bo widziałam ze
dołowanie sie pogarsza tylko mój stan duchowy i psychiczny, a to nie prowadziło
do niczego dobrego. Pocieszałam się tym, że nie dopadła mnie jakaś inna choroba
np. rak, bo to właśnie tych ludzi spotkała wielka krzywda,Ci ludzie borykają się
z czymś znacznie poważniejszym niż tam nasze jakieś placki na głowie, czy łysa
głowa. życze wszystkim wytrwałości, dużo uśmiechu każdego dnia, a przede
wszystkim życzę, aby wasze włoski narodziły się na nowo i ujrzały światło
dzienne. Niech wyłażą z pod tej skóry i zakiełkują jak rzeżuszka na święta ;-)
Pozdrawiam.
Gosia. Wywietl reszt odpowiedzi

Sitedesign by AltusUmbrae.